Lip 18, 2011

Zarażaj innych swoimi dobrymi pomysłami!

Jak dzielić się z innymi swoimi ciekawymi i wartościowymi pomysłami, aby na starcie nie zostały odrzucone i w prosty, oraz jednocześnie skuteczny sposób zarażać nimi ludzi?

Otóż zdarzało mi się czasem tak, że dzieląc się z kimś nową ideą napotykałem na krytyczne podejście i nastawienie na szukanie w tym pomyśle błędów, niedociągnięć i przysłowiowej „dziury w całym”.

Z resztą sam nawet czasami tak miewałem, że słysząc nowe pomysły zaczynałem od krytykowania ich. Nie wiem, czy jest to związane z zakorzenionym w naszym umyśle strachem przed nowym i za razem nieznanym, czy po prostu jest to swego rodzaju wyuczone zachowanie nastawione na krytykę. Dopiero po jakimś czasie nauczyłem się wyciągać z nich to co najlepsze, zamiast doszukiwać się tego co nie działa.

W każdym razie jakieś pół roku temu, kiedy na spotkaniu integracyjnym po jednej z konferencji branżowej w której brałem udział spotkałem Grzegorza – starego znajomego, którego dawno już nie widziałem. Był on wówczas dzień przed ważną dla niego decyzją zarządu firmy w której pracował, czy zostanie członkiem zarządu ów firmy. Na jego niekorzyść w pewnym sensie przemawiał jego młody, jak na tą funkcję wiek – co jak się później okazało nie było jednak taką przeszkodą i osiągnął to, co osiągnąć chciał.

Ale do sedna. Opowiadał o tym, jak to w swojej pracy często miał kontakt z dużo starszymi od siebie osobami, które, jak możemy się domyślić dość sceptycznie podchodziły do jego propozycji i pomysłów, z racji tego, że był od nich dużo młodszy i może mniej doświadczony – co nie znaczyło, że jego pomysły nie były dobre, bo mogło być wręcz przeciwnie (znając Grzegorza).

W jaki sposób udawało mu się zatem przekonywać innych do swoich propozycji zmian, współpracy, czy innych idei?

Po pierwsze:

Nigdy nie zaczynał zdania od „słuchaj, mam taki ciekawy pomysł”, bo ludzie z reguły będą nastawiać się na jego krytykę. Poza tym taka krytyka może obniżać nam motywację do działania, czy do dzielenia się tym z innymi – którzy może inaczej by zareagowali. A swoją drogą, jeśli cztery osoby zareagują krytycznie na nasz pomysł, to możemy dojśc do przekonania, że piąta i szósta, też tak zareaguje, co prawdą nie jest… przynajmniej dopóki nie sprawdzimy. No ale jeśli nie sprawdzimy, to pewności nie będzie ;)

Po drugie:

Wciągaj ludzi do swojego myślenia, podrzucając im ukradkiem pomysły, dlatego tego typu rozmowy zaczynał mniej więcej od takiego schematu:

„Co myślisz, gdyby w sprawie „X” zrobić „Y”, nie korzystając z „Z”?

I wtedy zostawiał człowieka z tą myślą. Nie zaczynał mówić, aż dana osoba nie ustosunkowała się do jego zakamuflowanego w postaci pytania pomysłu.

Kluczem w tym sposobie jest po prostu zamiana zdania oznajmującego w pytanie, czyli:

 

Co myślisz … ?

 

Od dziecka mamy wpojone, że odpowiadamy na zadane nam pytania. Poza tym pytania są dla naszego umysłu świetną pożywką i wręcz nie potrafimy nie szukać odpowiedzi na nie… nawet jeśli nie chcemy odpowiedzieć. Chcesz się o tym przekonać? W takim razie (pamiętaj, że nie musisz odpowiadać mi, ani tym bardziej sobie na to pytanie) co jest stolicą Francji?

I co – nie dało rady nie pomyśleć o … no właśnie, wiesz o jakim mieście ;) Dlatego jeśli będziesz potrzebował kogoś „zarazić” swoją ideą, pomysłem, albo rozwiązaniem zacznij od zadania tej osobie pytania. Jeśli odpowie krytycznie, to tylko wyrazi swoją opinię na ten temat i nie będzie to personalnie skierowane na Ciebie – dlatego taką krytykę z jednej strony o wiele łatwiej przyjąć i wyciągnąć z niej stosowne wnioski, a po drugie nie jest to tak mocne „narzucanie” swojego pomysłu jak w przypadku: „Hej, słuchaj – mam świetny pomysł. W sprawie X zróbmy Y, nie korzystając z Z”

 

Co o tym myślisz? Czy uważasz, że to dobre podejście do tej kwestii? ;))

 

Korzystaj i zarażaj ludzi swoimi pomysłami ;)

 

Marek

 

 

6 komentarzy

  • Fajna koncepcja.

    Bardzo przydatna, tym bardziej, że dzielenie się swoimi pomysłami jest potężnym narzędziem, które może albo sprawić, że zniechęceni porzucimy swój pomysł, albo dodatkowo zmotywowani zrealizujemy go szybciej i z większą pasją.

    Zazwyczaj rzadko dzielę się swoimi pomysłami, ale z chęcią wypróbuję Twoją metodę. Dzięki :)

    Pozdrawiam serdecznie

  • Dzięki Damian – cieszy mnie, że sposób się przyda ;)
    Wypróbuj, potestuj i sprawdź, czy działa.

  • i cisza co się dzieje

    • taka mała przerwa w dostawach treści ;) ale już niedługo wracamy…

  • Witam
    Świetny materiał :)
    Wyraźnie widać ile subtelne zmiany w zadawanych pytaniach lub sugestiach mogą przynieść dobrego dla nas i naszych rozmówców.
    Pozdrawiam
    P.S
    Fajnie, że wracacie ;)

    • Marku, dzięki za komentarz ;)
      Tak – zabieramy się do pracy i wracamy… w końcu ;)

Leave a comment

Nasze kursy:


darmowy kurs poprawa nastroju


darmowy kurs motywacja

Dołącz do nas


Archiwum wpisów