Sie 16, 2010
neoma.pl

Za motywacją muszą iść rezultaty!

photo by mdezemery

W momencie, kiedy piszę ten artykuł na nasz kurs 11 ćwiczeń na natychmiastową poprawę nastroju zapisało się już 4736 osób. Co oczywiście bardzo nas cieszy:) Dostajemy od Was mnóstwo wiadomości, z pochwałami, podziękowaniami pytaniami, a od czasu do czasu ze słowami krytyki.

Jeden taki mail zainspirował mnie do napisania tego artykułu. Treść poniżej:

Witam.
Przepraszam, ale mam dość tych bzdur i komunałów. Wole prawdziwe życie i prawdziwych przyjaciół – ludzi. To jest komercyjny coacherski monolog… uciążliwa, bardzo męcząca i bardzo teraz popularna infekcja. Życie wymaga więcej.
Pozdrawiam. Karolina

„Życie wymaga więcej” – prawda. Poprawa nastroju nie znajdzie nam pracy, nie pozna za nas nowego przyjaciela, nie zbuduje relacji z naszymi dziećmi, nie napisze wiersza. Motywacja bez działania nie przyniesie żadnych rezultatów, oprócz iluzji krótkotrwałego dobrego samopoczucia.

Od ok. roku przestałem kupować książki na temat motywacji, a przerzuciłem się na bardziej specjalistyczne – marketing internetowy, budowanie listy adresowej, promocja, budowanie relacji, związki, kreatywność, biografie.

Dlaczego?

Poczułem, na własnej skórze, że samą motywacją człowiek nie żyje, a rezultaty, jakie otrzymywałem nie zadowalały mnie. Cały czas mam w głowie słowa Jima Rohna – results is the name of the game – tylko rezultaty liczą się w życiu (tłumaczenie własne:)). Interesują mnie teraz wiedza ucząca konkretnych umiejętności, które pozwolą mi spełnić moje pasje i marzenia. I jestem świadom tego, że na pewnym etapie życia książki motywacyjne były dla mnie bardzo istotne i pochłaniałem je kilogramami, tak teraz poszukuję bardziej specyficznej wiedzy, którą wcielam w barwną codzienność.

Za motywacją muszą iść rezultaty!

Mogą być kiepskie na początku, ale muszą być. Jeśli masz trzydzieści (czterdzieści…) lat i cały czas borykasz się z problemami finansowymi, to chyba najwyższy czas, aby coś zmienić! Trochę motywacji na początku się przyda, ale zaraz za nią muszą iść konkretne działania. Mogą być małe i niepozorne jednak regularne i w konkretnym kierunku.

Wczoraj odwiedził mnie jeden z moich najbliższych przyjaciół – Wojtek. Poznaliśmy się pięć lat temu na studiach. Swego czasu trzykrotnie podczas wakacji pracowaliśmy w USA. Co nas najbardziej łączyło to chęć posiadania własnej firmy i to najczęściej był temat naszych rozmów. Na rozmowach się nie kończyło. Zaraz po studiach rozpoczął pacę, jako handlowiec, a od niedawna intensywnie działa budując własną firmę dystrybuującej dermokosmetyki wraz z dwoma wspólnikami. Najpierw znaleźli hiszpańskiego producenta wysokiej klasy kosmetyków, nawiązali kontakt i aby skrócić historię obecnie towarują najlepsze apteki w Polsce swoimi produktami. Jak się rozwinie ich firma nie mam pojęcia jednak cały czas powtarzam kumplowi – zobacz jak daleko doszliście, jeszcze jakiś czas temu mówiłeś, że trzeba firmę założyć, a teraz myślisz jak ją rozwijać. Spełniło się jedno z Twoich marzeń.

Wszystko, czego dokonał było efektem drobnych działań, które teraz mogą wydawać się nie do przeskoczenia, ale trochę odwagi i chęci, trochę iskry waleczności, dzikiego serca, ciekawości, nie patrzenia na to, co powiedzą inni, a rezultaty mogą być przepiękne.

Co teraz?

Zapewne jest coś, co leży odłogiem, a od dawna chciałeś to zrobić. Zabierz się za to jeszcze dzisiaj.

Wytypuj dziesięciu przedsiębiorców z setki najbogatszych polaków i zadzwoń do nich. Jeszcze dzisiaj. Umów się na wywiad, ciekawą rozmowę, zapytaj się o radę poproś o wskazówkę.

Zadzwoń do szpitala z ciężko chorymi dziećmi i zapytaj się, czy nie mógłbyś przyjść wieczorem i poczytać im bajek.

Wyślij Twoje CV do dwudziestu firm, przejdź się, na co najmniej dziesięć rozmów kwalifikacyjnych. Od tak, aby zobaczyć, o co będą Ciebie pytać i sprawdzić jak wypadniesz. Przełam strach.

Podejdź do dziesięciu kobiet na ulicy i powiedz – Przepraszam Panią bardzo, ale muszę coś pani powiedzieć, ma pani …pauza… czarującą/piękną/y …(wstaw co potrzeba). Poczekaj na odpowiedź i powiedz. Życzę miłego dnia. Dowidzenia.:) Oczywiście Panie mogą podejść do mężczyzn. Bez żadnego podtekstu zupełnie na luzie rozpocząć krótką rozmowę. I jeśli masz pięćdziesiąt lat też możesz wykonać takie zadanie – sprawdź co wyjdzie.

Niech Twoja wyobraźnia się nigdy nie zatrzymuje. Działaj z odwagą!
Dawid

10 komentarzy

  • haha! dobrze napisane – szczególnie powinni to przeczytac wszyscy ci ktorzy mysla, ze samorozwoj to tylko pompowanie do glowy górnolotnych cytatów i powiedzen. a tu przeciez chodzi o dzialanie – tak jak to zrobil twoj kolega z firma, czy tak, jak robicie to wy na tej stronie.

    i o to chodzi – ale wielu ludzi tego nie moze zrozumiec.

    naprawde dajacy do myslenia artykul.

    pozdrawiam

  • Dobrze napisane! ;)

  • fajny artykuł, ale przyznam że szkolenie na natychmiastową poprawę nastroju dało mi do myślenia o dzisiejszym spigułkowanym świecie, w którym wszystko musi działać od razu i być przyjemne, ludzie jako bezrefleksyjne uśmiechnięte trybiki w maszynie zarabiania hajsu i odnoszenia sukcesu. nie krytykuję tylko głośno myślę, sama w tym uczestniczę :)

  • @ józek, Robertus: Dzięki:)

    @ aaa: kurs jest tylko zbiorem narzędzi na poprawę nastroju, nie jest filozofią życia. Jesteśmy ludźmi i nie da się być zawsze uśmiechniętym. Większość czasu – dlaczego nie, ale zawsze raczej się nie da. Kiedy mnie nachodzi moment zwątpienia, to świadomie staram się doprowadzić swoje ciało i umysł do spokoju wewnętrznego. Nic dalej. Wtedy najczęściej głęboko oddycham. Innymi razy potrzebuję czegoś mocniejszego i tutaj z pomocą przychodzi godzinna i bardzo intensywna przejażdżka rowerem:)

    Słoneczności,

    Dawid

  • :) dzięki, uspokoiła mnie Twoja odpowiedź :)

  • Wiele osób zapomina, że nie wystarczy zapisać się na kurs, poczytać trochę wpisów na blogach czy obejrzeć kilka motywujących filmików na YouTube. Najważniejsze jest korzystanie z własnej motywacji dobrego nastroju. Trzeba ich używać do działania. Osobiście nie biorę udziału w żadnych kursach, mam swoje wypróbowane metody, które sprawdzają się w 100%. Niemniej zawsze przestrzegam, że udział w kursie to dopiero początek drogi. Zaledwie pierwszy krok…

  • Witajcie,

    Ten świat działa dzięki różnicom, dualizmowi. Mamy światłość i ciemność, dobro i zło… Uśmiech i szczęście nie mogą istnieć bez chwili zwątpienia i smutku.

    Ludzie kiedyś zastanawiali się nad tym, czym jest szczęście i dotarli do 4 pojęć, o których piszę na blogi afirmatio.pl. Jednym ze znaczeń jest szczęście pojmowane jako całokształt i zadowolenie z życia. Jeśli pomimo trudów, zmęczenia i nie zawsze pomyślnych chwil jesteśmy zadowoleni z siebie, to jest właśnie najgłębsze znaczenie szczęścia.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Michał Toczyski

    • @Michał: Podziel się z nami tymi czterema pojęciami lub podaj link do konkretnego artykułu:)

  • Hmm, skoro nie zakrzyczysz mnie za spamowanie, to podaję :).

    http://www.afirmatio.pl/sukces/cztery-pojecia-szc

    Według książki Tatarkiewicza.

    • @Michale: Gdzieś jest pewno granica między spamem, a chęcią dzielenia się swoimi przemyśleniami. Ufam, że chcesz dzielić się wartościowymi informacjami.:)

      Dzięki za link.

Leave a comment

Nasze kursy:


darmowy kurs poprawa nastroju


darmowy kurs motywacja

Dołącz do nas


Archiwum wpisów