Za motywacją muszą iść rezultaty!
photo by mdezemery
W momencie, kiedy piszę ten artykuł na nasz kurs 11 ćwiczeń na natychmiastową poprawę nastroju zapisało się już 4736 osób. Co oczywiście bardzo nas cieszy:) Dostajemy od Was mnóstwo wiadomości, z pochwałami, podziękowaniami pytaniami, a od czasu do czasu ze słowami krytyki.
Jeden taki mail zainspirował mnie do napisania tego artykułu. Treść poniżej:
Witam.
Przepraszam, ale mam dość tych bzdur i komunałów. Wole prawdziwe życie i prawdziwych przyjaciół — ludzi. To jest komercyjny coacherski monolog… uciążliwa, bardzo męcząca i bardzo teraz popularna infekcja. Życie wymaga więcej.
Pozdrawiam. Karolina
„Życie wymaga więcej” – prawda. Poprawa nastroju nie znajdzie nam pracy, nie pozna za nas nowego przyjaciela, nie zbuduje relacji z naszymi dziećmi, nie napisze wiersza. Motywacja bez działania nie przyniesie żadnych rezultatów, oprócz iluzji krótkotrwałego dobrego samopoczucia.
Od ok. roku przestałem kupować książki na temat motywacji, a przerzuciłem się na bardziej specjalistyczne – marketing internetowy, budowanie listy adresowej, promocja, budowanie relacji, związki, kreatywność, biografie.
Dlaczego?
Poczułem, na własnej skórze, że samą motywacją człowiek nie żyje, a rezultaty, jakie otrzymywałem nie zadowalały mnie. Cały czas mam w głowie słowa Jima Rohna — results is the name of the game – tylko rezultaty liczą się w życiu (tłumaczenie własne:)). Interesują mnie teraz wiedza ucząca konkretnych umiejętności, które pozwolą mi spełnić moje pasje i marzenia. I jestem świadom tego, że na pewnym etapie życia książki motywacyjne były dla mnie bardzo istotne i pochłaniałem je kilogramami, tak teraz poszukuję bardziej specyficznej wiedzy, którą wcielam w barwną codzienność.
Za motywacją muszą iść rezultaty!
Mogą być kiepskie na początku, ale muszą być. Jeśli masz trzydzieści (czterdzieści…) lat i cały czas borykasz się z problemami finansowymi, to chyba najwyższy czas, aby coś zmienić! Trochę motywacji na początku się przyda, ale zaraz za nią muszą iść konkretne działania. Mogą być małe i niepozorne jednak regularne i w konkretnym kierunku.
Wczoraj odwiedził mnie jeden z moich najbliższych przyjaciół – Wojtek. Poznaliśmy się pięć lat temu na studiach. Swego czasu trzykrotnie podczas wakacji pracowaliśmy w USA. Co nas najbardziej łączyło to chęć posiadania własnej firmy i to najczęściej był temat naszych rozmów. Na rozmowach się nie kończyło. Zaraz po studiach rozpoczął pacę, jako handlowiec, a od niedawna intensywnie działa budując własną firmę dystrybuującej dermokosmetyki wraz z dwoma wspólnikami. Najpierw znaleźli hiszpańskiego producenta wysokiej klasy kosmetyków, nawiązali kontakt i aby skrócić historię obecnie towarują najlepsze apteki w Polsce swoimi produktami. Jak się rozwinie ich firma nie mam pojęcia jednak cały czas powtarzam kumplowi – zobacz jak daleko doszliście, jeszcze jakiś czas temu mówiłeś, że trzeba firmę założyć, a teraz myślisz jak ją rozwijać. Spełniło się jedno z Twoich marzeń.
Wszystko, czego dokonał było efektem drobnych działań, które teraz mogą wydawać się nie do przeskoczenia, ale trochę odwagi i chęci, trochę iskry waleczności, dzikiego serca, ciekawości, nie patrzenia na to, co powiedzą inni, a rezultaty mogą być przepiękne.
Co teraz?
Zapewne jest coś, co leży odłogiem, a od dawna chciałeś to zrobić. Zabierz się za to jeszcze dzisiaj.
Wytypuj dziesięciu przedsiębiorców z setki najbogatszych polaków i zadzwoń do nich. Jeszcze dzisiaj. Umów się na wywiad, ciekawą rozmowę, zapytaj się o radę poproś o wskazówkę.
Zadzwoń do szpitala z ciężko chorymi dziećmi i zapytaj się, czy nie mógłbyś przyjść wieczorem i poczytać im bajek.
Wyślij Twoje CV do dwudziestu firm, przejdź się, na co najmniej dziesięć rozmów kwalifikacyjnych. Od tak, aby zobaczyć, o co będą Ciebie pytać i sprawdzić jak wypadniesz. Przełam strach.
Podejdź do dziesięciu kobiet na ulicy i powiedz – Przepraszam Panią bardzo, ale muszę coś pani powiedzieć, ma pani …pauza… czarującą/piękną/y …(wstaw co potrzeba). Poczekaj na odpowiedź i powiedz. Życzę miłego dnia. Dowidzenia.:) Oczywiście Panie mogą podejść do mężczyzn. Bez żadnego podtekstu zupełnie na luzie rozpocząć krótką rozmowę. I jeśli masz pięćdziesiąt lat też możesz wykonać takie zadanie – sprawdź co wyjdzie.
…
Niech Twoja wyobraźnia się nigdy nie zatrzymuje. Działaj z odwagą!
Dawid
Incoming search terms:
- książki na temat motywacji
10 Comments
Leave a comment
Nasze kursy:
Dołącz do nas
Najnowsze komentarze
- Kim jestem? Zapytaj się lustra (cz. 1) (1)
- Michał: Artykuł oczywiście bardzo ciekawie napisany, a i...
- Czy wiesz, co się liczy, a co nie? (8)
- Jak szybko uporządkować swoją skrzynkę email? (2)
- Mariusz: Podobnie do Ciebie prowadzę swoje konta pocztowe. Sam...
- Proste, ale nie najprostsze! (1)
- Marcin: Interesujacy artykul :) Pewnie juz nie jedna osoba Ci...
- Zaakceptuj, później buduj (7)
- Olka: Witam Cię serdecznie Dawidzie, tak się złożyło, iż...
Kategorie i Tagi
2 minuty
7 minut
badanie
Bargh
blog Day 2010
Brian Tracy
cel
cele
cytaty
decyzje
Donald Trump
działanie
efektywność
Einstein
eksperyment
grupy
historia opowiadanie
Inspiracja
Joe Vitale
kaizen
małe kroki
motywacja
nauka
neoKonkurs
networking
odczucia
Pacyfik
poziom myślenia
praca
pytania
ramy
rozstrzygnięcie
Rozwój
rozwój osobisty
sekret
sukces
szczęście
TED
tworzenie
Uczenie się
video
wdzięczność
wiedza
wyzwanie
zarządzanie czasem Inspiracja (28)
Książki (17)
Nasze kursy (9)
neoBlog (20)
neoKonkurs (6)
neoWywiady (4)
Praktycznie na codzień (2)
Realizacja celów (10)
Rozwój (49)
Uczenie się (9)
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.
Archiwum wpisów
- Luty 2012 (5)
- Styczeń 2012 (1)
- Lipiec 2011 (2)
- Czerwiec 2011 (17)
- Maj 2011 (2)
- Marzec 2011 (5)
- Luty 2011 (2)
- Styczeń 2011 (3)
- Grudzień 2010 (2)
- Listopad 2010 (12)
- Październik 2010 (3)
- Wrzesień 2010 (3)
- Sierpień 2010 (5)
- Lipiec 2010 (3)
- Czerwiec 2010 (3)
- Maj 2010 (4)
- Kwiecień 2010 (4)
- Marzec 2010 (6)
- Luty 2010 (4)
- Styczeń 2010 (7)
- Grudzień 2009 (7)
- Listopad 2009 (8)
- Październik 2009 (6)
- Wrzesień 2009 (3)
- Sierpień 2009 (3)
- Lipiec 2009 (4)
- Czerwiec 2009 (8)
- Maj 2009 (1)
- Marzec 2009 (1)






haha! dobrze napisane — szczególnie powinni to przeczytac wszyscy ci ktorzy mysla, ze samorozwoj to tylko pompowanie do glowy górnolotnych cytatów i powiedzen. a tu przeciez chodzi o dzialanie — tak jak to zrobil twoj kolega z firma, czy tak, jak robicie to wy na tej stronie.
i o to chodzi — ale wielu ludzi tego nie moze zrozumiec.
naprawde dajacy do myslenia artykul.
pozdrawiam
Dobrze napisane! ;)
fajny artykuł, ale przyznam że szkolenie na natychmiastową poprawę nastroju dało mi do myślenia o dzisiejszym spigułkowanym świecie, w którym wszystko musi działać od razu i być przyjemne, ludzie jako bezrefleksyjne uśmiechnięte trybiki w maszynie zarabiania hajsu i odnoszenia sukcesu. nie krytykuję tylko głośno myślę, sama w tym uczestniczę :)
@ józek, Robertus: Dzięki:)
@ aaa: kurs jest tylko zbiorem narzędzi na poprawę nastroju, nie jest filozofią życia. Jesteśmy ludźmi i nie da się być zawsze uśmiechniętym. Większość czasu — dlaczego nie, ale zawsze raczej się nie da. Kiedy mnie nachodzi moment zwątpienia, to świadomie staram się doprowadzić swoje ciało i umysł do spokoju wewnętrznego. Nic dalej. Wtedy najczęściej głęboko oddycham. Innymi razy potrzebuję czegoś mocniejszego i tutaj z pomocą przychodzi godzinna i bardzo intensywna przejażdżka rowerem:)
Słoneczności,
Dawid
:) dzięki, uspokoiła mnie Twoja odpowiedź :)
Wiele osób zapomina, że nie wystarczy zapisać się na kurs, poczytać trochę wpisów na blogach czy obejrzeć kilka motywujących filmików na YouTube. Najważniejsze jest korzystanie z własnej motywacji dobrego nastroju. Trzeba ich używać do działania. Osobiście nie biorę udziału w żadnych kursach, mam swoje wypróbowane metody, które sprawdzają się w 100%. Niemniej zawsze przestrzegam, że udział w kursie to dopiero początek drogi. Zaledwie pierwszy krok…
Witajcie,
Ten świat działa dzięki różnicom, dualizmowi. Mamy światłość i ciemność, dobro i zło… Uśmiech i szczęście nie mogą istnieć bez chwili zwątpienia i smutku.
Ludzie kiedyś zastanawiali się nad tym, czym jest szczęście i dotarli do 4 pojęć, o których piszę na blogi afirmatio.pl. Jednym ze znaczeń jest szczęście pojmowane jako całokształt i zadowolenie z życia. Jeśli pomimo trudów, zmęczenia i nie zawsze pomyślnych chwil jesteśmy zadowoleni z siebie, to jest właśnie najgłębsze znaczenie szczęścia.
Pozdrawiam serdecznie,
Michał Toczyski
@Michał: Podziel się z nami tymi czterema pojęciami lub podaj link do konkretnego artykułu:)
Hmm, skoro nie zakrzyczysz mnie za spamowanie, to podaję :).
http://www.afirmatio.pl/sukces/cztery-pojecia-szc…
Według książki Tatarkiewicza.
@Michale: Gdzieś jest pewno granica między spamem, a chęcią dzielenia się swoimi przemyśleniami. Ufam, że chcesz dzielić się wartościowymi informacjami.:)
Dzięki za link.