sty 15, 2010
neoma.pl

Wyeliminuj element losowości i poznawaj nowych ludzi! (część 1)

nowi ludzie!

Ile razy miałeś tak w życiu, że poznając całkiem nową osobę, zdarzało Ci się po chwili myśleć – nadajemy na tych samych falach! Czuję jakbyśmy się znali od lat! A ile razy miałeś tak, że poznałeś kogoś nowego i rozmowa zupełnie się nie kleiła! Na siłę szukałeś tematów które moglibyście poruszyć, ale przychodziło to z dużym trudem. Czekałeś nawet na odpowiedni moment, aby jak najszybciej zakończyć rozmowę.

Coś świta? Przypominają Ci się takie sytuacje? Pewne do tej pory kierowała tym pewna losowość. Czy zdajesz sobie sprawę, z tego, że w dużym stopniu zależy to od Ciebie? No cóż, w takim samym stopniu zależy to od tej drugiej osoby i jeśli była ona tego świadoma, to z powodzeniem budowała nić porozumienia między wami.

Jednak teraz Ty również będziesz miał wpływ, aby połączyć się dobrym mostem komunikacyjnym. Od Ciebie zależy czy będzie to Most Milenijny, Most Siekierkowski, może Golden Gate… czy tylko kładka z przewróconego drzewa.

Jakich ludzi lubisz najbardziej?

Myślisz, że podobnych? No cóż… podobnych też, jednak najbardziej takich samych jak Ty! Oczywiście w odpowiednich kontekstach, bo przecież nie ma drugiej, dokładnie takiej samej osoby, jak Ty, czy ja. Jednak jeśli świat byłby wypełniony Twoimi klonami z każdym potrafiłbyś nawiązać niesamowicie dobry kontakt!

Hej, chwila! Przecież przeciwieństwa przyciągają się do siebie! – ktoś zapewne stwierdzi, popierając to anonimowym autorytetem – ktoś, kiedyś mi powiedział, albo gdzieś kiedyś usłyszałem… Czy wierzysz we wszystko, co ktoś kiedyś powiedział i cokolwiek usłyszysz?

Kiedyś testowałem tą zasadę… kilka razy. Poznając atrakcyjną kobietę, o urodzie takiej, jaką lubię najbardziej, a kolorze włosów takim, jaki najbardziej mi odpowiada, poznawałem ją bardziej i po jakimś czasie dochodziłem do wniosku, że oboje jesteśmy absolutnym przeciwieństwem!

No, ale w końcu przeciwieństwa przyciągają się do siebie, więc czy nie można by spróbować przedłużyć tej znajomości na nieco bliższej płaszczyźnie, jeśli wiesz o co mam na myśli. No i można było… na jakiś czas… relatywnie krótki, bo okazywało się, że… nie dopasowywaliśmy się do siebie.

Dlatego jeśli chcesz, możesz próbować przyciągać przeciwieństwa, ale ja ufam swoim „badaniom” które dały mi jasne wyniki ;) toteż teorię przeciwieństw zostawiam na boku i wolę zająć się badaniem teorii podobieństw, która doskonale działa! Z resztą, znasz to góralskie prawo? Jeśli coś co robisz nie działa, zacznij to robić inaczej. No i zacząłem.

Badając dalej, jak to jest z tymi podobieństwami, zadaj sobie pytanie — ile razy miałeś tak, że rozmawiając z nowo poznaną osobą nagle ni stąd ni z owąd ustalaliście – Hej! Ja też chodziłem do siedemnastego liceum! I od tej pory był już wspólny punkt zaczepienia. Albo będąc za granicą nagle pośród obcego języka słyszysz, że ktoś rozmawia po polsku. Co wtedy robiłeś? U mnie wyglądało to za zwyczaj tak: O! Polacy! I zaczyna się rozmowa – skąd jesteście, co tu robicie, itd.

Pytania, których nie zadałbyś będąc w Polsce, bo popatrzyli by na Ciebie, co najmniej dziwnie, co swoją drogą można też od czasu do czasu robić – tak dla dobrej zabawy ;)

Bo rozumiesz, w zależności od kontekstu sytuacji, w której się znajdujesz zmienia się wspólny „punkt zaczepienia”. Będąc na imprezie, naprawdę dobrze się bawiąc przy kawałku, który sączy się z głośników rzucisz nagle: uwielbiam tą piosenkę, to ktoś może odwrócić się w Twoją stronę i powiedzieć też go uwielbiam! Już jest wspólny temat!

Takich sytuacji jest cała masa i Ty możesz od teraz zacząć z tego korzystać.

Jak stosować to w codziennym życiu?

Robiąc zakupy widzisz, że ktoś, kogo może chętnie byś poznał, wkłada do swojego koszyka jogurt o dość oryginalnym smaku, który Ty również lubisz. Czy możesz wtedy podejść do tej osoby i stwierdzić na przykład: nie możliwe, że lubisz ten smak, większość ludzi których znam twierdzi, że jest nie do zjedzenia! Czy myślisz, że nie mają tak wyrafinowanych kubeczków smakowych jak my?

Inna sytuacja – jesteś w księgarni i widzisz osobę, która przegląda książkę, którą czytałeś lub na temat, który Cię interesuje. Czy możesz podejść i zacząć rozmowę właśnie o tym? Oczywiście, że tak!

Pamiętaj jednak o tym, że wówczas będziesz miał tylko jeden wspólny temat. A im więcej wspólnych nici porozumienia, mostów komunikacyjnych, czy punktów zaczepienia, tym bardziej komfortowo będzie rozmawiać się Tobie z drugą osobą. Tak samo jak Twojemu rozmówcy, który może wtedy stwierdzić – to moja bratnia dusza!

A swoją drogą, ile poznałeś w swoim życiu osób, które zasługują na określenie ich mianem bratniej duszy? Czy łączy was tylko jeden wspólny temat, jedno zainteresowanie, jedna wspólna płaszczyzna? Jasne, że nie!

Dlatego przenoś, kopiuj, modeluj z tych wzorców i buduj nowe kontakty z ludźmi, których jeszcze do tej pory nie poznałeś!

Jeszcze Ci mało? Doskonale. W takim razie podzielę się z Tobą (ale nie mów o tym nikomu – to wyłącznie dla Ciebie) jednym małym trikiem, którego z powodzeniem używam poznając ludzi.

Rozmawiając z kimś pierwszy raz powtarzaj sobie w myślach: Witaj mój dobry przyjacielu! I traktują nowo poznawaną osobę, jakby była Twoim przyjacielem sprzed lat, którego od dawna nie widziałeś i chcesz dowiedzieć się, co u niej, czy u niego. Sprawdź, jak zmieni się Twoje podejście do tej osoby i o ile będzie to bardziej skuteczne niż budowanie sobie filtrów powodowanych pierwszym wrażeniem… które przecież czasem może być mylne.

Za tydzień druga część artykułu na temat tego wszystkiego, czego nie słychać, a jest równie istotne, kiedy poznajesz nową osobę.

Do tej pory baw się tym! Dobrze!

Marek

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Incoming search terms:

  • poznawaj nowych ludzi

4 Comments

Leave a comment


− 4 = 4

Nasze kursy:


darmowy kurs poprawa nastroju


darmowy kurs motywacja

Dołącz do nas


Najnowsze komentarze

Kategorie i Tagi