Wrz 12, 2009
neoma.pl

Więcej pewności siebie! Jak?

526097_81772736

Chciałeś zapytać się o podwyżkę, otworzyć własną firmę, zrezygnować z pracy, poznać dziewczynę, która stała przed Tobą w kolejce, poprosić o rabat w sklepie ale „obleciał” Cię strach i powiedziałeś „ ahhh… innym razem”. Masz mnóstwo pomysłów i marzeń ale na ich realizację brakuje Tobie odwagi …i ten głos w głowie… przecież mam jeszcze czas, będzie inna okazja…

Jeśli chcesz wiedzieć jak trwale i na zawsze zbudować pewność i wiarę w siebie zapamiętaj te słowa – PUBLICZNE PRZEMAWIANIE.

Jest haczyk! Czytaj dalej.

Powiesz pewno: po co mi to? Ja nie pracuję z ludźmi. Jestem w tym dobry. To jest mi niepotrzebne. Możesz powiedzieć też, że się boisz i to akurat rozumiem. Statystyki mówią same za siebie, ludzi bardziej przeraża wystąpienie przed szerokim audytorium niż własna śmierć.

Odpowiedz mi teraz na pytania:

Czy rozmawiałeś kiedyś z drugim człowiekiem? (śmieszne pytanie oczywiście, że tak)

Czy opowiadałeś grupce Twoich znajomych o tegorocznych wakacjach?

Czy na imprezie rodzinnej mówiłeś wszystkim co robisz, gdzie pracujesz, itp.?

Jestem przekonany, że tak. Chyba, że żyjesz w dżungli ale to inna bajka np. „Madagaskar”.

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że w codziennej interakcji z innymi ludźmi przemawia. W szkole, na ulicy, w pracy. Prezentujemy siebie, swoje pomysły, idee, przemyślenia, zdanie. Większość z nas nie zadaje sobie trudu aby zastanowić się i wyćwiczyć umiejętność lepszego komunikowania się.

Zapytasz: no tak ale jeśli przemawiam codziennie ze znajomymi w pracy, żoną, mężem, dalszą rodziną, to po co mam uczyć się występowania przed ludźmi których nie znam?

Oto 7 najważniejszych powodów dlaczego:

1. Ponieważ przed obcymi osobami masz motywację do tego aby zaprezentować się od jak najlepszej strony. Przygotowujesz się. Uczysz się. Ćwiczysz. Działasz.

2. Z praktyką poziom stresu maleje. Na początku trzęsiesz się jak mały kurczak kiedy mu zimno, aż w końcu, im bardziej w las, stres przeradza się w pozytywną tremę i adrenalinę.

Jeśli dojdziesz do momentu, gdzie wystąpienie przed 20-50-100 osobami będzie dla Ciebie tylko tremą to uwierz mi, nie będziesz miał żadnego kłopotu podczas rozmowy w cztery oczy z kimkolwiek. Brak stresu powoduje, że myśli zaczynają krążyć swobodnie. Mówisz płynnie, na temat, umiesz szybko odpowiedzieć na trudne pytania, zawalczyć o swoje, obronić się przed kąśliwymi uwagami, rozmawiać z klientem jak partner biznesowy.

3. Przygotowując się do przemówienia musisz je najpierw napisać. Ćwiczysz dzięki temu swoją kreatywność – jak to powiedzieć w najprostszy a zarazem najskuteczniejszy sposób. Nie sztuką jest gadać, sztuką jest powiedzieć coś krótko i na temat. Na pewno wiesz o czym mówię, przypomnij sobie osobę, która cały czas gada bądź spójrz w lustro.

4. Już napisałeś przemówienie. Teraz czas na próbne wygłoszenie mowy. Ćwiczysz swoją dykcję, tempo mówienia, głośność, stosowanie pauz.

Niezwykle istotny czynnik, którego opanowanie pozwala wprowadzić dużo różnorodności do rozmów z ludźmi. Przypomnij sobie osobę, którą uwielbiasz słuchać, która ciekawie opowiada. Jakie są jej cechy charakterystyczne.

5. Dostajesz informacje zwrotną. W sposób pośredni – obserwując publiczność jak reaguje na to co mówisz i w jaki sposób to mówisz oraz bezpośredni – ktoś podejdzie do ciebie po Twojej prezentacji, szkoleniu, warsztacie i powie „bardzo mi się podobało” bądź „moim zdaniem powinieneś zmienić to i tamto”. Cenne wskazówki, dzięki którym będziesz wiedział co możesz zmienić i jak być lepszym.

6. Poznajesz mnóstwo nowych osób i nigdy nie wiesz kogo. Być może Twojego partnera życiowego, najlepszego przyjaciela, partnera biznesowego, przyszłego klienta lub klientów, osobę, z którą zwiedzisz cały świat. Lista się nie kończy…

7. Im więcej przemówień tym więcej wiary i pewności siebie, więcej pomysłów, więcej znajomych, więcej energii. Otwierasz się na nową wiedzę, doświadczasz więcej, uczysz się coraz lepiej dogadywać z ludźmi. A chyba na tym najbardziej nam zależy.

Gdzie ten haczyk? Jeszcze chwila…

Jeśli miałbym wam polecić miejsce, gdzie możecie ćwiczyć umiejętność przemawiania w przyjaznej i wspierającej atmosferze, to wpiszcie w wyszukiwarkę internetową „Toastmasters”. W Polsce jest kilka klubów, do których można się bez problemu zapisać. Ja to uczyniłem ponad rok temu. Największa widownia przed którą występowałem to ok. 100 osób. Na tym nie koniec, będzie więcej.

Haczyk – rezultatów nie widać na samym początku i bardzo łatwo się zniechęcić. Wytrwałości. Jest tyle do nauczenia.

Moje doświadczenie:

– od niedawna zacząłem dostawać oferty pracy. Nie wysłałem żadnego CV.

– klienci mi mówią, że bardzo szybko nawiązuję kontakt,

– pytam się o rabat w każdym sklepie. 50% z nich takiego mi udziela.

– poznałem wiele wspaniałych osób, o różnych zainteresowaniach i spojrzeniu na świat,

Nie ufaj mi. Spróbuj sam.

Dawid

1 Comment

  • Coś jest w tym co piszesz.

    W moim przypadku pierwsze "efekty" zauważyłam po kilku…godzinach. A później były następne.

    Niesamowite.

    Moje doświadczenie:

    -poznałam przesympatycznego Dyrektora Banku,

    -Pani w monopolowym (;) zna mnie z imienia, jakoś tak milej się w kolejce stoi,

    -dostałam ofertę pracy mimo, że nie złożyłam CV.

    Czekam na więcej.

Leave a comment

Nasze kursy:


darmowy kurs poprawa nastroju


darmowy kurs motywacja

Dołącz do nas


Archiwum wpisów