Tak! Udało mi się! Zrobiłem TO!

Pytanie pierwsze: ile razy w ciągu ostatniego tygodnia, miesiąca powiedziałeś tak właśnie do siebie? Pytanie drugie: ile razy w ciągu ostatniego tygodnia, miesiąca powiedziałeś do siebie coś w stylu, no nie, znowu mi się nie udało, znowu skopałem, schrzaniłem …itd. Niech zgadnę – to drugie stwierdzenie padło częściej niż to pierwsze? A może i zdarzyło się, że to pierwsze raczej nie padło, a powtarzałeś to drugie?
Co z tego? A to, że nie potrafimy lub po prostu nie pamiętamy aby cieszyć się naszymi sukcesami, osiągnięciami, dokonaniami, do których doprowadziliśmy, a lubimy rozpamiętywać i wyolbrzymiać drobne sprawy, które nie koniecznie wyszły nam tak, jakbyśmy tego chcieli.
Czy tak jest również w Twoim przypadku? Tego nie wiem. Wiem jednak, że ogromna rzesza ludzi, z którym rozmawiam na co dzień tak właśnie postępuje.
Co z tym zrobimy? To proste – zapoznaj się z mini listą pięciu kroków, które przedstawię poniżej i zacznij korzystać z chociaż jednego z nich na co dzień i sprawdź, czy działa też w twoim przypadku.
Po pierwsze:
Zdajesz sobie pewnie sprawę z tego, że to jak myślimy wpływa na to jak się czujemy, a co za tym idzie jak się zachowujemy. Kiedy ostatni raz miałeś to uczucie, które podpowiadało Ci, że cokolwiek teraz zrobisz na pewno się uda? Pewnie było to w momencie, kiedy Twoje samopoczucie było naprawdę dobre, na twarzy towarzyszył Tobie uśmiech, a w głowie krążyły pozytywne myśli. Czy tak właśnie było?
Jak mówi Brian Tracy – najlepszy moment do „zrobienia” skutecznej sprzedaży, jest zaraz po skutecznej transakcji sprzedażowej. Wtedy nasza samoocena i postrzeganie siebie jest na wysokim poziomie i wszystko idzie nam zdecydowanie łatwiej.
Korzystaj z takich przypływów energii i z dobrego stanu do wykonywania codziennych zadań, oraz przypominaj je sobie w momentach, kiedy Twoja energia nie jest na najwyższym poziomie i „podpompuj” swoje samopoczucie — zdarzyło Ci się kiedyś jechać rowerem, który miał mało powietrza w kołach? I jak się jechało? Czy dało się odczuć różnicę, kiedy powietrze zostało uzupełnione? To proste ;)
Po drugie:
Gdzieś jest w nas zakorzenione, że powinniśmy szukać błędów, a nie sukcesów. Przypomina mi się sytuacja z liceum, kiedy po rozwikłaniu skomplikowanego i długiego równania trzeciego stopnia z dwiema niewiadomymi, którego wynik nie wyszedł taki, jaki wyjść powinien nasz matematyk stanął przy tablicy, patrząc na zapisaną białą kredą zieloną powierzchnię zapytał Gdzie jest błąd?
Cóż za pytanie… cała klasa zaczęła szukać błędu, zamiast skupiać się na tym, jak poprawnie rozwiązać to równanie. No dobra, z tą całą klasą, to może przesadziłem, ale na pewno ci, którzy wiedzieli o co chodzi w tym zadaniu zaczęli to robić.
Przestań doszukiwać się błędów, a przestaw się na szukanie rozwiązań oraz dostrzeganie sukcesów w swoich działaniach. Przecież to zadanie do pewnego momentu było zrobione dobrze – a to już przecież mały sukces ;)
Po trzecie:
Ile jesteś w stanie wymienić swoich osobistych sukcesów (tych mniejszych i tych większych) z ostatniego miesiąca? Podpowiem Tobie – zdecydowanie za mało! Trzeba to zmienić! Bądź dumny z osiągnięcia dobrych wyników zarówno z tych małych rzeczy, jak i oczywiście z tych większych.
Niech sukcesem dla Ciebie staną się takie sprawy, jak wstanie z łóżka 3 minuty przed budzikiem, zrobienie sobie pysznego obiadu, utrzymanie porządku na biurku przez cały dzień (albo przez dwie godziny), przeczytanie książki o 7 stron więcej niż sobie na początku założyłeś, wykonanie jednej serii porannych ćwiczeń więcej (lub po prostu wykonanie jednej serii ćwiczeń), itp.
Naucz się dostrzegać sukcesy i osiągnięcia w Twoim życiu, bo one i tak w nim są! Bądź za nie wdzięczny! Pamiętaj o nich i bądź świadom, że ciągle je osiągasz!
Zrób sobie listę sukcesów, albo nawet dziennik sukcesów – przynajmniej raz w tygodniu. Usiądź na dwie minuty i zapisz na kartce to z czego możesz być dumny i zadowolony – zrób tylko tyle, a zobaczysz jak zmieni się Twoje postrzeganie siebie i swoich sukcesów – nawet tych, które uważałeś do tej pory za nie takie ważne.
Po czwarte:
Naucz siebie celebrować sukcesy i zwycięstwa. Tak – naucz siebie, a nie naucz się – wyczuwasz różnicę? Jest to sposób, o którym być może już słyszałeś, lub czytałeś – nie jest to żadna nowość… jednak zacznij to robić, bo ile razy rozmawiam o tym z ludźmi, to owszem, znają ten sposób doskonale… ale w większości nie praktykują go… i co im z niego?
Chodzi o dawanie sobie drobnych nagród – czekoladka za dokończenie ćwiczenia przed czasem, obejrzenie ulubionego klipu za wykonanie dodatkowych zadań, które miały być na jutro, wieczorny spacer za skończenie projektu.
Jeśli przyzwyczaisz swój mózg do nagrody w zamian za sukces, wtedy z wiele większą chęcią będzie chciał wykonywać kolejne zadania, aby zakończyć je sukcesem.
Co do samych nagród, to według badań wynika, że im mniejsze będą, tym bardziej motywująco będą działać … ;)
Po piąte:
Mów, wołaj, a nawet krzycz do siebie w myślach, bądź na głos, jeśli możesz sobie na to pozwolić:
TAK, JEST! UDAŁO MI SIĘ! ZROBIŁEM TO!!
I powtarzaj to z takim entuzjazmem, z takim zaangażowaniem i z taką motywacją, jak gdybyś osiągnął jeden z najważniejszych celów w swoim życiu.
Bo jeśli nauczysz się tak właśnie reagować na drobne sprawy, to pomyśl jak mocno będziesz reagować i jak motywować Cię będą te naprawdę duże sukcesy i osiągnięcia, które przecież cały czas na Ciebie czekają.
Działaj, sprawdzaj i rozwijaj się jeszcze bardziej!
I pamiętaj — jeszcze więcej sukcesów!
Marek
Incoming search terms:
- brain tracy cel ważne pilne
- co mi sie udalo w zuciu warznego
- co nam się w życiu udalo
- skomplikowane równanie którego wynikiem jest liczba 21
- znowu mi sie zycie nie udalodalo
4 Comments
Leave a comment
Nasze kursy:
Dołącz do nas
Najnowsze komentarze
- Kim jestem? Zapytaj się lustra (cz. 1) (1)
- Michał: Artykuł oczywiście bardzo ciekawie napisany, a i...
- Czy wiesz, co się liczy, a co nie? (8)
- Jak szybko uporządkować swoją skrzynkę email? (2)
- Mariusz: Podobnie do Ciebie prowadzę swoje konta pocztowe. Sam...
- Proste, ale nie najprostsze! (1)
- Marcin: Interesujacy artykul :) Pewnie juz nie jedna osoba Ci...
- Zaakceptuj, później buduj (7)
- Olka: Witam Cię serdecznie Dawidzie, tak się złożyło, iż...
Kategorie i Tagi
2 minuty
7 minut
badanie
Bargh
blog Day 2010
Brian Tracy
cel
cele
cytaty
decyzje
Donald Trump
działanie
efektywność
Einstein
eksperyment
grupy
historia opowiadanie
Inspiracja
Joe Vitale
kaizen
małe kroki
motywacja
nauka
neoKonkurs
networking
odczucia
Pacyfik
poziom myślenia
praca
pytania
ramy
rozstrzygnięcie
Rozwój
rozwój osobisty
sekret
sukces
szczęście
TED
tworzenie
Uczenie się
video
wdzięczność
wiedza
wyzwanie
zarządzanie czasem Inspiracja (28)
Książki (17)
Nasze kursy (9)
neoBlog (20)
neoKonkurs (6)
neoWywiady (4)
Praktycznie na codzień (2)
Realizacja celów (10)
Rozwój (49)
Uczenie się (9)
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.
Archiwum wpisów
- Luty 2012 (5)
- Styczeń 2012 (1)
- Lipiec 2011 (2)
- Czerwiec 2011 (17)
- Maj 2011 (2)
- Marzec 2011 (5)
- Luty 2011 (2)
- Styczeń 2011 (3)
- Grudzień 2010 (2)
- Listopad 2010 (12)
- Październik 2010 (3)
- Wrzesień 2010 (3)
- Sierpień 2010 (5)
- Lipiec 2010 (3)
- Czerwiec 2010 (3)
- Maj 2010 (4)
- Kwiecień 2010 (4)
- Marzec 2010 (6)
- Luty 2010 (4)
- Styczeń 2010 (7)
- Grudzień 2009 (7)
- Listopad 2009 (8)
- Październik 2009 (6)
- Wrzesień 2009 (3)
- Sierpień 2009 (3)
- Lipiec 2009 (4)
- Czerwiec 2009 (8)
- Maj 2009 (1)
- Marzec 2009 (1)






uważam, że doszukiwanie się błędów jest zabiegiem niezmiernie wysoko skutecznym przy uczeniu się „na przyszłość”…
Tak, ale tylko pod warunkiem szukania ich z pytaniem „co mogę zrobić lepiej następnym razem? …i jak?”, a nie „co zrobiłem źle?”
gdy szuka się błędów i znajduje ich zbyt wiele, można się szybko zniechęcić. Gdy szuka się poprawy na przyszłość, aż chce się działać dalej!
pozdrawiam
Tomasz
Jest to wazne i skuteczne, ale tu chodzi zeby sie nie skupiac tyle na bledach, ze zapomina sie o sukcesach i zeby przewazaly pozytywne mysli w naszym zyciu:))
Zgadzam się z Tomkiem i z Radością ;) wiem też że mojego doświadczenia, że wyszukiwanie błędów nie zbliżało mnie do celu który chciałam osiągnąć, a jak zaczęłam skupiać się na pozytywnych myślach, od razu widać było efekty w postaci postępów na mojej drodze do sukcesu — świetny artykuł!