Lut 28, 2011

Po prostu rusz d…ę i do dzieła!

„Ludzie czują się pewni wokół osób, które działają. W naturalny sposób zakładają, że ten, kto działa wie co robi.

Nigdy nie słyszałem kogokolwiek, kto by chwalił i doceniał kogoś, ponieważ on nigdy nikomu nie przeszkadzał, nie wychodził z inicjatywą, czekał aż ktoś mu powie, co ma zrobić.”

A ty słyszałeś?”

David J. Schwartz

Oczywiście są momenty, kiedy mamy prawo nic nie robić, przeleżeć cały dzień w cieplutkim łóżku i po prostu wypocząć, ale przychodzi moment, kiedy trzeba zrobić coś nowego, coś innego, coś pożytecznego, coś ekscytującego.

Od jakiegoś czasu bardzo często pytam moich znajomych jak tam u nich w pracy. Najczęstszą odpowiedzi to – dobrze, ok., mnóstwo pracy, mało zarabiam, zmęczona/zmęczony, szef mnie wkurzył, nie chcę mi się rano wstawać, siedzę po godzinach, chciałbym dłuższego urlopu – taki cały miesiąc w ciepłych krajach, jak wracam do domu to już mi się nie chce, weekend jest zbyt krótki, nareszcie piątek, jutro poniedziałek.

A jak to u Ciebie wygląda?

Nie zrozum mnie źle, sam od czasu do czasu natrafiam na chwile zwątpienia, na chwile zrezygnowania i stagnacji, ale po krótkotrwałej zadyszce podnoszę głowę do góry i „biegnę” dalej.

A może czas, żeby coś zmienić? Może czas na przetestowanie nowych rzeczy? Może czas na małą burzę mózgów no i czas na to, aby ruszyć d…ę i zrobić coś innego?

  • Nawet, jeśli masz ściśle określony zakres obowiązków to czy będzie ciebie kosztowało napisać krótkiego maila do przełożonego z propozycją usprawnienia Twojej pracy?
  • Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym jak usprawnić Twoją pracę?
  • Czy zastanawiałeś się jak przyspieszyć działanie lub ograniczyć koszty?
  • Ile będzie Ciebie kosztowało zapytanie się szefa, co muszę zrobić lub umieć, aby dostać podwyżkę o X zł za 6 miesięcy?
  • Ile będzie ciebie kosztowała krótka negocjacja nowego zakresu obowiązków? Nawet, jeśli Ci odmówią to co z tego? Nowe doświadczenie.
  • Może już dziś możesz zmienić coś w Twoim postępowaniu, co skróci Twoją pracę nie zmniejszając efektywności?
  • Może czas, aby nauczyć się szukania nowych pomysłów na własny rozwój w firmie?

Pamiętaj wiele od Ciebie zależy. Jeśli zaczniesz działać pojawią się efekty. Masz na to moją gwarancję. Jeśli efekt się nie pojawi to postawię Tobie ciepłą szarlotkę z lodami. Umowa stoi?

Aby tobie ułatwić cały proces przygotowałem dla Ciebie 7 zasad, którymi warto się kierować:

  1. Bądź kimś, kto dokańcza sprawy! Bądź kimś, kto działa!
  2. Nie czekaj na super okazję ich nigdy nie ma. Działaj, a błędy i przeszkody będziesz naprawiał lub omijał w trakcie podróży.
  3. Pomysł sam w sobie nic nie zmienia i nikomu nie pomoże. Pomysł nabiera olbrzymiej mocy, kiedy go realizujesz. Jeszcze dziś wciel jeden z Twoich pomysłów w życie.
  4. Każdy się czegoś boi, wykorzystaj działanie do zwalczenia strachu. Im częściej coś robisz tym jest Ci łatwiej. Każdy kiedyś zaczynał.
  5. Nie czekaj na wenę twórczą, zacznij działać, a wena sama przyjdzie.
  6. Jutro nigdy nie nadchodzi. Jest tylko dzisiaj. Jest tylko teraz. Co chcesz teraz zrobić?
  7. Poznaj ludzi, którzy są aktywni poza Twoją pracą. Takie osoby najczęściej mają barwne życie. Od nich można się wiele nauczyć.

Tak wiem, zasady w większości ogólnie znane, ale czy praktykowane? Odpowiedź tylko Ty znasz. Ja wiem, że nie ma na co czekać. Czas zabrać się do roboty i stworzyć dzień na jaki zasługuję:)

Krótko i na temat!

Do dzieła:)
Dawid

 

 

3 komentarze

  • Mocno powiedziane! Dziękuję za podpowiedzi na cym się skupić bo w czasie codziennych obowiązków zapominam o planowaniu przyszłości i o działaniu dalej niz tydzien, czy miesiąc.

    "co muszę zrobić lub umieć, aby dostać podwyżkę o X zł za 6 miesięcy?" to bardzo dobre pytanie – nie myślałem o takim rozegraniu sprawy a zastanawiałem jak porozmawiać z szefem o podwyżce. Dzięki Dawid

    • @Hiszpan

      To bardzo się cieszę, że pytanie się tobie podoba.:) Pamiętam jak w podstawówce na technice z niego korzystałem.

      Robiliśmy przeróżne rzeczy na ocenę – od świeczników po śrubokręty.

      Moi kumple jak zrobili coś od razu szli do nauczyciela po ocenę no i dawał im 3, 4 lub 5. Ja zawsze szedłem i pytałem się, co muszę jeszcze poprawić, aby dostać 5. Tak długo chodziłem i poprawiałem aż nauczyciel nie miał czego się czepiać i musiał dać 5:)

      W pracy podobnie. Warto zapytać się szefa jak sobie zasłużyć na podwyżkę (za każdą podwyżką musi iść rachunek ekonomiczny). Warto się też zapytać o ścieżkę rozwoju. Bo widzisz np. będąc menedżerem w banku kiedyś natrafisz na maksymalny poziom wynagrodzeń dla danego stanowiska. Wtedy żadne doszkalanie nie pomoże – na danym stanowisku tyle maksymalnie płacą i koniec. Jedynym wyjściem jest piąć się w górę:)

      Jeśli nie w twojej firmie (wyczujesz to w rozmowie) to w innej.

  • wena jest twórcza sama w sobie, a masło maślane samo z siebie :P oprócz tego fajny artykuł :)

Leave a comment

Nasze kursy:


darmowy kurs poprawa nastroju


darmowy kurs motywacja

Dołącz do nas


Archiwum wpisów