Browsing articles in "Rozwój"
Lut 26, 2012

Proste, ale nie najprostsze!

Proste, ale nie najprostsze

foto: toolstop (cc)

Kiedy zaczynałem moją przygodę ze sprzedażą, a było to jakieś 8 lat temu, od mojego o wiele bardziej doświadczonego w tym  fachu kolegi, dostałem zeszyt ćwiczeniowy ze szkolenia, w którym brał udział. Miałem wtedy za sobą jedną przeczytaną książkę dotyczącą podstawowych technik sprzedaży, a ów zeszyt był moją drugą lekturą z tego temtu i to, co mnie w nim najbardziej zaskoczyło, to prostota przedstawionych w nim mechanizmów.

Jednak w miarę czasu poświęconego na szlifowanie umiejętności sprzedażowych, ciągle szukałem nowych rozwiązań, nowych podejść, nowych narzędzi, w efekcie czego nie uczyłem się w pełni tego, co już poznałem, a skupiałem się na rzeczach bardziej zaawansowanych i pozornie pozwalających na więcej – bo ciągle chciałem umieć więcej.

Po kilku latach działań związanych mniej lub bardziej ze sprzedażą – zarówno produktów, jak i usług, zacząłem zdawać sobie sprawę, że spośród wszystkich sposobów i technik jakie poznałem, najlepiej działają te, od których zacząłem swoją naukę. Owszem – te, które poznałem później niejednokrotnie pomagają w trudniejszych sytuacjach, przy bardziej wymagających klientach. Jednak i tak wspólnym mianownikiem wszystkich tych działań, są praktycznie rzeczy, o których

Czytaj dalej »

Cze 10, 2011

Ćwicz, albo nie…

Lejący się z nieba żar… jak ja to uwielbiam! Nawet kiedy mam jakąś pracę do wykonania, to i tak lubię kiedy jest naprawdę gorąco, mimo, że przyjemniej byłoby poleżeć na plaży ;) Ostatnia środa należała do takich właśnie dni. Wracałem ze spotkania, które nie wyszło najlepiej… ale cóż – pozostała cenna informacja zwrotna dla mnie…

WOW! Niesamowite… właśnie teraz przed momentem odebrałem telefon, z którego wynika, że jednak coś z tego będzie – to dopiero niespodzianka! ;) W każdym razie, wracając do tematu…

Idąc ze spotkania, w luźnym nastroju spacerowałem sobie rozgrzanymi uliczkami Wrocławia, zmierzając w stronę rynku, gdzie

Czytaj dalej »

Lut 11, 2011

Kaizen na co dzień…

 

Był już swego czasu na naszym blogu artykuł o efekcie motyla na co dzień, teraz przyszedł czas na filozofię Kazien na co dzień. Pewnie nie raz obiła Ci się o uszy ta właśnie nazwa – a jeśli nie, to teraz obija Ci się o oczy ;) Jest to podejście, które wykorzystuj pewną „lukę w naszym systemie”, niczym haker włamujący się do komputera, który omija czyhające na niego zabezpieczenia i wchodzi „tylnym wejściem”.

Nasz umysł nie lubi rewolucji – szczególnie takich, których świadomie pożądamy, ale nie zawsze jesteśmy w stanie wytrwać w jej wstępnych założeniach, aby cały ten proces przeprowadzić. Nowe wyzwania, nowe okazje wiążą się z „odpaleniem” mechanizmu strachu, lub lęku, który może podpowiadać Tobie – nie uda ci się…

Pomyśl ile razy zdarzyło się Tobie, że brałeś się za coś, co bardzo chciałeś osiągnąć, jednak po jakimś czasie w te plany wdarł się „słomiany zapał” i ich najzwyczajniej w świecie nie dokończyłeś. Ile razy myślałeś sobie – zacznę regularnie ćwiczyć, będę regularnie czytać, stale będę podnosił swoją wiedzę z X? Takich pytań można by mnożyć… a odpowiedzi często bywają takie same – „po kilku dniach, tygodniach przestałem to robić”.

Filozofia Kaizen – nazywana też techniką małych kroków jest sposobem, dzięki któremu

Czytaj dalej »

Sty 28, 2011

Znajdź sposoby na wykorzystanie w pełni swojego potencjału

Jakiś miesiąc temu wpadłem na fragment materiału video – wywiad Anthonego Robinsa z bardzo młodym człowiekiem o imieniu Russell Brunson. Jako, że temat mnie bardzo ciekawił – marketing internetowy, to postanowiłem zrobić małe poszukiwanie.

To, co znalazłem poruszyło mnie do żywego… Naprawdę inspirująca historia.

Obecnie Russel jeszcze nie ma trzydziestu lat, a dzięki swojej firmie zarabia $ 10 mln rocznie. Jest jednym z bardziej rozpoznawalnych marketerów w swojej niszy rynkowej. Ale to akurat jest część, która mnie najmniej zaintrygowała.

Najbardziej interesujące w tym wszystkim były początki.

Czytaj dalej »

Gru 3, 2010

Odpuść temu, co pochłania Twoją energię

photo by HARARCA

Na co przeznaczyłbyś więcej energii: na zarobienie 10 000 zł, czy na to, aby nikt nie ukradł Tobie 10 000 zł. Znam Twoją odpowiedź …i wiem, że przykład jest oklepany i słyszałeś go już setki miliardów razy;) Użyłem taki, ponieważ świetnie obrazuje to, co chcę Tobie przekazać w tym artykule.

Thony Schwartz oraz Jim Loehr w swojej książce The Power of Full Engagement opisali wyniki pewnego bardzo interesującego doświadczenia. Otóż sprawdzano, która z grup ludzi będzie bardziej wytrwała w przestrzeganiu swojej diety i odżywianiu się zdrowo.

Moje słowo uwagi: przedstawię tylko zarys doświadczenia, aby zobrazować mój przekaz. Dokładne opis eksperymentu znajdziesz w książce :)

Grupy ludzi:

1.W pierwszej grupie były osoby, które wiedziały, czego mają nie jeść.

2. W drugiej natomiast były osoby, które wiedziały, co mają jeść i co jest zdrowe.

3. W trzeciej grupie były osoby, które wiedziały, co mają jeść i zawsze rozpisywały sobie jadłospis na najbliższe trzy dni.

Wyniki:

Czytaj dalej »

Lis 7, 2010

Kryzys!


Jedno z tych, dość często powtarzanych słówek, w mediach wszelkiej maści, w przeciągu ostatnich dwóch, czy nawet trzech lat. Dlaczego zatem mielibyśmy być gorsi i ominąć tak chwytliwy temat? Interesuje to większość ludzi, więc i u nas znajdziesz o tym informacje. Jednak nie o takim kryzysie dzisiaj. To nie ta strona ;)

Czy nie jest czasami tak, że mamy dni w których wszystko za co się tylko chwycimy kończy się sukcesem? Są to te dni, w których dobry humor towarzyszy nam od rana do samego wieczora. Dni w których absolutnie nic nie jest w stanie wytrącić nas z równowagi.

Jednak od czasu do czasu zdarzają nam się też dni, kiedy wszystko za co się zabierzemy nie kończy się tak, jakbyśmy tego chcieli. Są to dni, w których od samego rana czujemy się osłabieni, rozdrażnieni, czy wręcz zmęczeni przez cały dzień. Dni, w których nawet te pozytywne zamiary ludzi jesteśmy w stanie odebrać jako próby „zamachu” na naszą osobę i byle drobiazg potrafi wytrącić nas wtedy z równowagi.

O CO CHODZI!? Czy to znaczy, że jesteśmy

Czytaj dalej »

Paź 29, 2010

Brakuje Ci czasu? Zwiększ efektywność!

Ile razy w ciągu dnia pracy zdajesz sobie sprawę, że wszystkiego, co zostało przez Ciebie zaplanowane już dzisiaj nie zrobisz? Zdarza Ci się mieć wrażenie, że czas ucieka Tobie, niczym piasek z dłoni podniesiony na plaży?

Jeśli miewasz takie momenty, to popracuj trochę nad efektywnością swoich działań. Można? Można! Poniżej krótkie video z prostym opisem trzech kroków od których należy zacząć jeśli pragniesz zyskać nieco czasu w ciągu dnia.

W takim razie włącz dźwięk, wciśnij play, usiądź wygodnie i oglądaj ;)

Czytaj dalej »

Wrz 29, 2010
neoma.pl

Tak! Udało mi się! Zrobiłem TO!

Pytanie pierwsze: ile razy w ciągu ostatniego tygodnia, miesiąca powiedziałeś tak właśnie do siebie? Pytanie drugie: ile razy w ciągu ostatniego tygodnia, miesiąca powiedziałeś do siebie coś w stylu, no nie, znowu mi się nie udało, znowu skopałem, schrzaniłem …itd. Niech zgadnę – to drugie stwierdzenie padło częściej niż to pierwsze? A może i zdarzyło się, że to pierwsze raczej nie padło, a powtarzałeś to drugie?

Co z tego? A to, że nie potrafimy lub po prostu nie pamiętamy aby cieszyć się naszymi sukcesami, osiągnięciami, dokonaniami, do których doprowadziliśmy, a lubimy rozpamiętywać i wyolbrzymiać drobne sprawy, które nie koniecznie wyszły nam tak, jakbyśmy tego chcieli.

Czy tak jest również w Twoim przypadku? Tego nie wiem. Wiem jednak, że ogromna rzesza ludzi, z którym rozmawiam na co dzień tak właśnie postępuje.

Co z tym zrobimy? To proste – zapoznaj się z mini listą pięciu kroków, które przedstawię poniżej i zacznij korzystać z chociaż jednego z nich na co dzień i sprawdź, czy działa też w twoim przypadku.

Czytaj dalej »

Sie 6, 2010

Gdy nic już nie robi na Tobie wrażenia…

Czy nie jest tak, że dziwi nas coraz mniej rzeczy? Że ekscytujące wydaje się nam tylko to, co niemożliwe? Że nie dostrzegamy cudów, które dzieją się tuż obok nas. Czy jesteśmy coraz bardziej obojętni? Czy coś się „zepsuło” w naszym postrzeganiu rzeczywistości? Czy można to naprawić, ulepszyć, udoskonalić?

Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem góry – ich majestatyczne, śnieżnobiałe szczyty, unoszące się nad nimi chmury i przede wszystkim ich potęgę nad rozciągającą się doliną… przytłaczającą i intrygującą za razem. Co prawda było to dość dawno, bo na wycieczce w szkole podstawowej. Przyjechaliśmy do pensjonatu w którym nocowaliśmy i od razu pobiegliśmy wspinać się na stromą halę po drugiej stronie drogi.

I kiedy tak się wspinaliśmy po dość stromym zboczu łąki, na której jeszcze parę chwil wcześniej pewnie wypasały się owce, nagle któryś z kolegów odwrócił się i z ogromnym zdziwieniem malującym się na twarzy powiedział

Czytaj dalej »

Lip 29, 2010
neoma.pl

Bo do ludzi trzeba mieć podejście

photo by Andrew Stawarz

Każdy jest inny – wyjątkowy, unikatowy, przebojowy i to jest piękne. Zapobiega to nudzie pobudzając jednocześnie kreatywność, radość, ciekawość i niestety czasami frustrację.

Prosisz kolegę o pomoc, miał zrobić A, a zrobił B. Masz dziewczynę (lub chłopaka), prosisz o A, a dostajesz czasami nawet Z;) Niby znacie się świetnie, wytłumaczyłeś wszystko, a i tak efekt jest zupełnie inny niż oczekiwałeś.

Z tego artykułu dowiesz się o kilku sposobach na lepsze „podejście do ludzi” – jak robić, żeby było dobrze.

Oczywiście należy się Tobie wyjaśnienie, co mam namyśli pod pojęciem „podejście do ludzi”.

Czytaj dalej »

Cze 25, 2010
neoma.pl

Kim jestem? Zapytaj się lustra (cz. 1)

W książce „Scripts People Live” Claude Steiner opisuje jedno bardzo Ciekawe zjawisko. Otóż ludzie do poprawnego rozwoju potrzebują „lustra”, z którego czerpią informacje zwrotne, czy to, co robią jest dobre, czy złe. Lustro takie jest swego rodzaju drogowskazem mówiącym, co działa, a co nie.

Jak się okazuje najciekawszym elementem całej historii jest to, iż my ludzie nie umiemy istnieć bez tego „lustra”. I czy jest ono krystalicznie czyste i dobre, cz też skrajnie negatywne – patologiczne, dalej go potrzebujemy.

Koncept ten, kiedy pierwszy raz się z nim zetknąłem bardzo wiele mi wyjaśnił i skłonił mnie do wykonania jednego prostego i przyjemnego ćwiczenia, które Ty jeszcze dzisiaj wykonasz.

Czytaj dalej »

Cze 11, 2010
neoma.pl

Wejdź wyżej i spójrz inaczej

Czasami jest tak, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, dorosnąć, zdobyć większą samoświadomość. I nie chodzi tutaj o wiekową granicę dorosłości, a bardziej o nasze nastawienie, nasz zasób wiedzy i nasze doświadczenia. Bardzo często mam tak z książkami.

Jakiś czas temu, wybierając się na dłuższą podróż pociągiem sięgnąłem po książkę, która już co najmniej od półtora roku czekała na mnie na półce, ale nie byłem na nią gotowy – był to 8. nawyk Stephena Coveya.

Pamiętam, że kiedy wcześniej kilka razy do niej podchodziłem – czasami czytając kilka pierwszych stron, czasami przeglądając ją na szybko, a czasami po prostu pakując ją do plecaka z myślą, że poczytam w pociągu, to nie czułem potrzeby jej przeczytania. Nie czułem jej, aż do czasu kiedy

Czytaj dalej »

Strony:«123456»

Nasze kursy:


darmowy kurs poprawa nastroju


darmowy kurs motywacja

Dołącz do nas


Archiwum wpisów