kwi 16, 2010
neoma.pl

Jak Ty to wszystko ogarniasz?

neoma.pl

Zapewne doskonale zdajesz sobie sprawę, że żyjemy w erze informacji. Czasami można by nawet stwierdzić, że raczej w erze globalnego szumu informacyjnego. Eksplozja informacji, z jaką masz obecnie do czynienia przybrała niesamowitą skalę. Jak zatem odpowiednio poradzić sobie z tym, aby korzystać z możliwości ery informacji, a nie dać się zagłuszyć szumem informacyjnym?

Podwojenie ilości wiedzy na początku XX wieku zajęło 50 lat — od roku 1900 do roku 1950. Później do roku 1975 ilość wiedzy znów się podwoiła! Następne podwojenie wiedzy nastąpiło już 10 lat później, a obecnie odbywa się to co 2 lub 3 lata… ale o tym pewnie doskonale wiesz, bo to jedna z takich informacji, którą można znaleźć w naprawdę wielu miejscach.

Ciągle się rozwijasz i uczysz nowych, interesujących Ciebie rzeczy. A to z kolei znaczy, że często poszukujesz nowych, ciekawych informacji. Jedną z najczęściej poszukiwanych fraz w wyszukiwarkach internetowych oprócz słówka sexfree,  jest właśnie informacja.

Informacje są wszędzie, wszędzie lepsze niż gdzie indziej… jednak jak zrobić aby nie utonąć w tych napływających do nas w różnych formach informacjach? Jak sprawić, aby to co wartościowego zostało właśnie przed momentem przez Ciebie znalezione nie odpłynęło w otchłań zapomnienia pod tytułem – gdzie to było… gdzie ja o tym czytałem… skąd ja to wiem?

1. Książki, czasopisma oraz inne materiały do czytania.

Pewnie wiele przechodzi ich przez Twoje ręce w ciągu jednego miesiąca. Według niektórych badań po przeczytaniu nowej książki zostaje nam ok. 10% informacji. Według innych badań 15% do 20%. Przyznasz chyba, że to nie za dużo.

Jak zatem polepszyć ten wynik?

Prosty sposób – kolorowy zakreślacz i wyróżnianie najważniejszych fragmentów. Rewelacyjna metoda. Bierzesz później do rąk książkę, którą czytałeś jakiś czas temu i o wiele szybciej powtarzasz sobie, lub znajdujesz ważne informacje w niej zawarte — po prostu przeglądając strony.

Drugie ułatwienie – kolorowe zakładki do naklejenia na stronę z możliwością notowania na nich. Sprawdzają się szczególnie na książkach nie naszych, na których nie możemy notować, jednak mogą też być wzmocnieniem dla podkreślonych przez nas obszarów, zaznaczenia nowych rozdziałów, ważnych kwestii itd. Pełna dowolność. Po co to? Aby skrócić późniejszy czas poszukiwania ważnej informacji.

2. Audiobooki, szkolenia w postaci audio.

Jest to dla mnie naprawdę złota alternatywa w stosunku do czytania książek w czasie, kiedy nie mogę tego robić, lub niekoniecznie mam na to ochotę. Jadąc samochodem, komunikacją miejską, spacerując, wykonując czynności, podczas których mamy zajęte ręce, ale „wolny” umysł. Jedziesz i słuchasz. Idziesz i słuchasz. Robisz i słuchasz. Ok., ale co zrobić, kiedy w dość nieoczekiwanym momencie, w zupełnym środku odtwarzania padają ważne dla Ciebie stwierdzenia, czy ciekawe informacje? Jak je utrwalić, aby nie uleciały?

Moim sposobem jest sporządzenie krótkiej notatki z czasem odtwarzania i interesującą mnie treścią. Jeśli nie masz pod ręką notatnika, to możesz zrobić to w telefonie – większość telefonów posiada opcję notatek – tekstowych, lub głosowych. Jeśli nie masz takiej opcji – stwórz roboczą wiadomość sms, lub sporządź notatkę w kalendarzu, aby kiedy będziesz chciał odszukać tą właśnie treść, nie będziesz musiał przesłuchiwać całych 90 minut audiobooka.

Ponadto, aby te notatki nie przypominały później chaotycznych zapisków nie wiadomo do czego należących, raz w tygodniu przepisz je w jedno miejsce. Jeśli są to nagrania w formacie mp3 i przechowujesz je na dysku komputera, w folderach z plikami możesz stworzyć pliki tekstowe i tam umieszczać informacje.

3. Szkolenia i materiały w postaci video.

W tym przypadku zasady są podobne do tych w notowaniu ważnych informacji z audiobooków. Jednak z racji tego, że najczęściej materiałów video oglądamy przy użyciu komputera lub odtwarzacza DVD możemy skorzystania przeznaczonego do tego zeszytu, czy notesu i tam na bieżąco notować czas, oraz ciekawą treść w postaci hasła „klucza”.

4. Informacje i materiały w internecie.

I tutaj dochodzimy do czegoś, co przez swoją niesamowitą objętość, jest nie lada wyzwaniem, aby objąć to w taki sposób, żeby zamiast późniejszego „gdzie to było?” zaoszczędzić sobie szukania i od razu wiedzieć gdzie konkretnie to widzieliśmy, czytaliśmy, czy słyszeliśmy.

Jak to usprawnić? Jest na to kilka sposobów.

Zakładki” w Twojej przeglądarce — sporządź kilka folderów tematycznych i mądrze dodawaj do nich odpowiednie treści. Jednak co jakiś czas przeglądaj, czy to, co tam umieściłeś nie jest już przypadkiem Tobie niepotrzebne, bo bardzo łatwo można popaść nieład i szukanie zacznie iść coraz ciężej.

Czytnik kanałów RSS – aby być na bieżąco ze stronami informacyjnymi, czy ciekawymi blogami wystarczy zasubskrybować ich kanał RSS i wówczas, kiedy tylko pojawiają się nowe artykuły widzisz to w swoim czytniku — bez konieczności ciągłego odwiedzania strony i sprawdzania. Dodatkowo większość czytników pozwala oznaczać, czy oflagować treści według ich treści, czy ważności, co też jest dosyć pomocne w przypadku dużej ilości treści

Konta w serwisach społecznościowych – bardzo często umożliwiają dodawanie ciekawej treści do ulubionych, do obserwowanych, czy tworzyć własne listy interesujących nas zasobów. Ponadto niektóre serwisy umożliwiają zintegrowanie kont między sobą w celu swobodniejszego dostępu do szukanej później informacji.

Social bookmarking – czyli serwisy umożliwiające dodawanie treści do ulubionych, tworzenie list i katalogów, oznaczanie ich słowami kluczowymi, przez tzw. tagi -  zupełnie podobnie jak dodawanie do zakładek w przeglądarce, z tą różnicą, że mamy do nich dostęp nawet wtedy, kiedy korzystamy z różnych komputerów.

To tylko kilka przykładów radzenia sobie z natłokiem informacji, z którą mamy do czynienia na co dzień. Jednak jak sam pewnie zwróciłeś już uwagę, samych sposobów i możliwości jest tak dużo, że czasem można się w tym pogubić.

  • Dlatego teraz moje pytanie do Ciebie. A jak Ty to wszystko ogarniasz? Czy masz jakieś sposoby, a na uporządkowanie, katalogowanie, archiwizowanie ogromu informacji z którą masz do czynienia? Może wypracowałeś sobie jakiś świetnie działający system, który pomaga Tobie w tym wszystkim odnaleźć to czego chcesz?

Podziel się tym z nami, oraz z naszymi czytelnikami, aby jeszcze bardziej skrócić czas na poszukiwanie raz zdobytej informacji, oraz jak najszybciej dotrzeć do niej.

Pochwal się informacją na temat informacji ;)

Marek

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

5 Comments

  • eureka!

  • U mnie sprawdza sie na przykład twitter na którego wrzucam ciekawe linki, a potem moge je odszukac po datach. To znaczy mam założone konto tylko do wrzucania linków. Wiekszość ciekawych artykułów, czy filmików ma gotowe przyciski w które wystarczy kliknąć i od razu ładuje na twittera, czy inne podobne serwisy — u was tego nie ma — taka podpowiedź ;-)

    • bartolinii — dziękujemy za podpowiedź ;))

  • Google Bookmarks — mało znany serwis (dużo bardziej znane są Delicious), tam zapisuję ciekawe rzeczy, opatrując odpowiednimi tagami.

    Read It Later — świetna usługa, która zbiera ciekawostki i pozwala je przejrzeć w wolnej chwili (także np. przez iPhone)

    Yojimbo — program, który potrafi zbierać notatki, linki, obrazki (inna opcja: Evernote). Tu zapisuję wszystko, co wymaga potem dopracowania: szkice notek, pomysły, zadania itp.

    • Paweł, dzięki, że się z nami podzieliłeś ciekawą informacją ;) bo tak jak Google Bookmarks jest mi znane, to pozostałych „narzędzi” nie znałem do tej pory i właśnie się z nimi zaznajamiam ;)

Leave a comment


+ 1 = 10

Nasze kursy:


darmowy kurs poprawa nastroju


darmowy kurs motywacja

Dołącz do nas


Najnowsze komentarze

Kategorie i Tagi