Czy czujesz radość, kiedy to robisz?

Czy robiąc to co robisz w swoim życiu – nieważne, czy pracujesz, studiujesz, czegoś się uczysz, lub robisz jeszcze coś zupełnie innego, daje Tobie zadowolenie i radość? Bo mam nadzieję, że tak właśnie jest! Ponieważ patrząc na to z dystansu i z odpowiednią dozą rozsądku, oraz zrozumienia pewnych życiowych prawideł, można zadać sobie pytanie, tak zwane leśne, czyli po jakiego grzyba to robić, jeśli nie przynosi komuś zadowolenia i nie czerpię z tego radości?
Otóż obraz, jaki często obserwuję pośród ludzi – i tych znajomych bardziej, jak i tych znajomych nieco mniej, to robienie czegoś, co nie do końca jest na rękę i być może nie czerpie się z tego zbyt wielu radości i zadowolenia, jednak w myśl niepisanej zasady: robić aby robić, bo tak należy, i tak powinno być…
Co za bzdury! Ale skąd one się biorą? Liczne obserwacje doprowadziły mnie do wyróżnienia dwóch czynników w dużym stopniu oddziałujących na takie właśnie postrzeganie świata i poddawanie się temu ograniczającemu przekonaniu.
Po pierwsze:
Bo nikt nie powiedział tym osobom, że mogą robić w życiu rzeczy, z których będą czerpać radość, robiąc je na co dzień. W ich głowie panuje starotestamentowe przekonanie – I w pocie czoła będziesz pracować… Ok, luz – ktoś musi, ale czy Ty też chcesz w pocie czoła ciężko pracując na swój kawałek chleba i narzekać jakie to życie jest ciężkie, okrutne i niesprawiedliwe? Czy chcesz, aby Twoi bliscy też działali w taki sposób?
Czy może bardziej atrakcyjnym dla Ciebie może wydawać się, że możesz pracować i jednocześnie czerpać z tego zadowolenie – robić rzeczy z przyjemnością, z radością i dziecięcą wręcz fascynacją?
Zadaj sobie pytanie – co lubisz robić tak bardzo, że jesteś w stanie płacić, żeby to robić, a potem zaplanuj jak możesz dojść do momentu w którym robiąc to będziesz otrzymywać za to chociażby pieniądze ;)
Po drugie:
Brak celu. Wielu ludzi nie posiada w życiu celu. Albo inaczej – cele które im wpojono nie powodują większego bicia serca, dziwnego ścisku w okolicach żołądka, i specyficznego błysku w oku na samą myśl o nim.
Wielu ludzi jako swoje życiowe cele wyznacza sobie – skończyć szkołę (oczywiście jakąś prestiżową… w miarę), znaleźć partnerkę/partnera swojego życia, wziąć ślub, mieć dwójkę/trojkę/ szóstkę dzieci, wybudować dom, posadzić drzewo, zestarzeć się i umrzeć.
Sorry… mnie ten cel nie rusza. Ba! Nawet odstrasza. A spójrz dookoła ilu ludzi tak żyje! Mam nadzieję, że nie należysz do nich właśnie TY! Jednak sam fakt, że wchodzisz na tą stronę, czytasz nasze artykuły jest dowodem na to, że niezależnie, czy zacząłeś poszukiwania już dawno, czy przed momentem znaczy, że Ciebie te cele też nie ruszają i chcesz czegoś więcej.
To, że chcesz, jest dobre… bo przecież kto by nie chciał? Ale co robisz w tym kierunku? Czy podejmujesz jakieś działania z tym właśnie związane?
Znajdź Twój WIELKI życiowy cel – CEL który na samą już o nim myśl powoduje, że serce przyśpiesza, w głowie robi się takie fajne uczucie i wiesz, że to jest TO!
Nie będę tutaj pisał jak to zrobić – jest tego pełno w sieci (również u nas znajdziesz o tym co nieco). Jednak znajdź go koniecznie, jeśli jeszcze go poszukujesz.
Przestaw się na robienie w życiu rzeczy które chcesz robić i będziesz je robić z radością.
Bo pomyśl, kiedy przy końcu swego życia spojrzysz wstecz, to jaki obraz chciałbyś sobie przypominać – taki, że jedną trzecią życia poświęciłeś na to, co Ciebie w ogóle nie kręciło i nie motywowało, wywołując wręcz na Twojej twarzy raczej mało pozytywny grymas?
Czy może chcesz by wtedy spojrzeć na swoje życie z pełną świadomością podjętych wcześniej decyzji i zdać sobie sprawę, że poświęciłeś się temu, czemu warto było się poświęcić, robiłeś rzeczy, które nie tylko warto było robić, ale warto też było czerpać radość z tego, że te robiłeś.
Czy to nie jest ciekawa perspektywa?
Tylko tyle.
Marek
Incoming search terms:
- co robię przynosi radość
- najpierw zastanów się co lubisz robić a potem zacznij to robić
7 Comments
Leave a comment
Nasze kursy:
Dołącz do nas
Najnowsze komentarze
- Kim jestem? Zapytaj się lustra (cz. 1) (1)
- Michał: Artykuł oczywiście bardzo ciekawie napisany, a i...
- Czy wiesz, co się liczy, a co nie? (8)
- Jak szybko uporządkować swoją skrzynkę email? (2)
- Mariusz: Podobnie do Ciebie prowadzę swoje konta pocztowe. Sam...
- Proste, ale nie najprostsze! (1)
- Marcin: Interesujacy artykul :) Pewnie juz nie jedna osoba Ci...
- Zaakceptuj, później buduj (7)
- Olka: Witam Cię serdecznie Dawidzie, tak się złożyło, iż...
Kategorie i Tagi
2 minuty
7 minut
badanie
Bargh
blog Day 2010
Brian Tracy
cel
cele
cytaty
decyzje
Donald Trump
działanie
efektywność
Einstein
eksperyment
grupy
historia opowiadanie
Inspiracja
Joe Vitale
kaizen
małe kroki
motywacja
nauka
neoKonkurs
networking
odczucia
Pacyfik
poziom myślenia
praca
pytania
ramy
rozstrzygnięcie
Rozwój
rozwój osobisty
sekret
sukces
szczęście
TED
tworzenie
Uczenie się
video
wdzięczność
wiedza
wyzwanie
zarządzanie czasem Inspiracja (28)
Książki (17)
Nasze kursy (9)
neoBlog (20)
neoKonkurs (6)
neoWywiady (4)
Praktycznie na codzień (2)
Realizacja celów (10)
Rozwój (49)
Uczenie się (9)
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.
Archiwum wpisów
- Luty 2012 (5)
- Styczeń 2012 (1)
- Lipiec 2011 (2)
- Czerwiec 2011 (17)
- Maj 2011 (2)
- Marzec 2011 (5)
- Luty 2011 (2)
- Styczeń 2011 (3)
- Grudzień 2010 (2)
- Listopad 2010 (12)
- Październik 2010 (3)
- Wrzesień 2010 (3)
- Sierpień 2010 (5)
- Lipiec 2010 (3)
- Czerwiec 2010 (3)
- Maj 2010 (4)
- Kwiecień 2010 (4)
- Marzec 2010 (6)
- Luty 2010 (4)
- Styczeń 2010 (7)
- Grudzień 2009 (7)
- Listopad 2009 (8)
- Październik 2009 (6)
- Wrzesień 2009 (3)
- Sierpień 2009 (3)
- Lipiec 2009 (4)
- Czerwiec 2009 (8)
- Maj 2009 (1)
- Marzec 2009 (1)






gadanie gadanie. wszyscy piszą i czytają o tych celach, a ile wymienisz osób które osiągnęły to, co sobie zaplanowały. zresztą planowanie prowadzi do monotonii i nudy w życiu. znacznie lepiej jest nie planować i dostawać niespodzianki od życia, których sie nie spodziemwamy. nop oczywiscie te dobre niespodzianki, bo te złe wychodzą nawet przy super zaplanowaniu wszystkiego. więc nie ma na to rady.
@Heniu: to my sami wybieramy czy chcemy wiedzieć czego się spodziewać, czy wolimy, aby życie niosło nas jak liść dryfujący po rzece, bez wpływu na to gdzie z tą rzeką się dostaniemy. Jeśli chodzi o mnie, to jeśli mogę wybrać i zaplanować sobie czego chcę, to to właśnie robię. Gdybym tego nie chciał — po prostu bym tego nie zrobił. Ty wolisz być zaskakiwany przez życie i w porządku — jeśli jest to Twoja decyzja i jest Tobie z tym dobrze, dlaczego by to zmieniać ;)
Pozdrawiam!
Heniu nie znasz się. Tyle ci powiem :-P
Hej, właśnie, jak to jest, że niektórzy mają swój cel, swoja pasję, od początku wiedzą co chcą robić, a inni pomimo poszukiwań ciągle nie czują tego powera?
Gosiu, też nie wiem jak to jest i skąd to się bierze, ale wiem, że tak po prostu jest. Wiem natomiast, że jeśli nie będziemy szukać, to nie znajdziemy — bardzo prosta zasada ;)
Jak mówi staropolskie porzekadło — zastanów się co lubisz robić w życiu najbardziej, a potem zacznij to robić :)
A jeśli to, co sobie wymarzyłeś, że będziesz robił, nie przynosi wystarczających do utrzymania się środków finansowych? Moja żona na przykład kocha swoją pracę i miejsce, w którym pracuje, ale zarabia dużo poniżej średniej krajowej, więc musi pracować w pocie czoła na to, żeby robić to, co lubi. I takie są realia. Piękne, coachingowe idee, są realne tylko dla niektórych…
Mariuszu Twój film jest najwspanialszy jaki ogladałam, płynie z niego ogromna moc dreszcze przenikają ciało a łzy obmywają tęsknotę…bardzo dziękuję za ten dar i inspirację Henryka