Wrz 7, 2012

Co robić, aby utrzymać długi kontakt wzrokowy?

foto: Scinern (cc)

Podobno oczy są zwierciadłem duszy. A jak to jest z tym utrzymywaniem kontaktu wzrokowego ze swoim rozmówcą u Ciebie? Czy ze spokojem potrafisz utrzymać długi kontakt wzrokowy, czy raczej jest to dla Ciebie trochę krępujące i z Twojej strony następuje unikanie wzroku innej osoby?

Patrząc rozmówcy w oczy dajemy mu informację, że go słuchamy i rozumiemy. Z kolei błądzenie wzrokiem wszędzie dookoła i unikanie dłuższego kontaktu wzrokowego może zostać odebrane jako brak zainteresowania rozmową.

Jednak często takie symptomy pojawiają się u nas również nie z powodu braku uwagi i zainteresowania, a w wyniku pewnego skrępowania, który może w nas powodować dłuższy kontakt wzrokowy.

Też tak kiedyś miałem…

Jeszcze kilka lat temu nie lubiłem i przede wszystkim nie potrafiłem patrzeć ludziom prosto w oczy przez dłuższą chwilę. Jednak kiedy zacząłem zajmować się sprzedażą i coraz bardziej powszechne stały się dla mnie spotkania z obcymi osobami, z którymi czasem trzeba było prowadzić długie rozmowy, zdałem sobie z tego sprawę i zacząłem się tego po prostu świadomie uczyć.

Cel był prosty – utrzymywać coraz dłuższy kontakt wzrokowy podczas rozmowy z drugą osobą, jednak robić to naturalnie i nie nachalnie. Nasz rozmówca może też nie lubić długiego kontaktu wzrokowego ;) Chodzi tutaj również o właściwe dopasowanie w tym kanale komunikacji, jakim są oczy (więcej o dopasowaniu pisałem tutaj).

Bo jak by nie patrzeć, to, w jaki sposób zachowują się nasze oczy, jest istotnym elementem naszej komunikacji niewerbalnej. Z pewnością potrafisz dostrzec różnice między wzrokiem osoby zdenerwowanej do tego stopnia, że wygląda, jak gdyby miała zaraz coś roztrzaskać, a wzrokiem osoby, której oczy po prostu się śmieją – nawet jeśli nie będziesz widział reszty twarzy.
Tak – oczy potrafią się również śmiać! Mają wówczas zupełnie inny kształt, są bardziej otwarte (ale nie tak, jak podczas reakcji na strach) oraz tryskają pozytywną energią.

Jak to osiągnąć?

Dlatego, jeśli chcesz umieć utrzymać długi kontakt wzrokowy, patrz w oczy swoich rozmówców co raz dłużej i obserwuj swoje i ich reakcje. Ważne jest również, aby o tym pamiętać, bo w natłoku spraw, zapominamy po prostu o tym – aby pamiętać polecam jeden sprawdzony sposób, o którym pisałem jakiś czas temu.

Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że patrzenie w oczy, to zupełnie naturalna czynność. Nawet jeśli teraz jest ona dla Ciebie krępująca, to zdaj sobie sprawę, że wynika to z Twoich przekonań oraz pewnego rodzaju „nieśmiałości wzrokowej”. Myślisz, że kiedy 40 tysięcy lat temu mieszkaliśmy w jaskiniach i prowadziliśmy rozmowy o tym jak upolować wielkiego mamuta komuś mogło być głupio spoglądać prosto w oczy podczas rozmowy? Raczej nie. To efekt naszych teraźniejszych przekonań.

Jeśli zatem silny kontakt wzrokowy sprawia, że czujesz się niepewnie zadaj sobie pytanie:

co się stanie, jeśli będę patrzył głęboko w oczy drugiej osobie?

Zostaw wszelkie „logiczne” wymówki, które, jeśli im się dobre przyjrzysz, logiczne wcale nie są i zdaj sobie sprawę, że tak naprawdę nic się nie stanie – a możesz na tym wiele zyskać ;)

Dlaczego w ogóle o tym napisałem?

Po pierwsze – „mowa oczu”, to ważny element zarówno w komunikacji niewerbalnej, jak i istotny element poczucia pewności siebie. Unikanie wzroku, jak napisałem na początku, może być źle odbierane przez osoby z którymi rozmawiamy, a podejrzewam, że bardziej zależy Ci na tym, aby w komunikacji międzyludzkiej być odbieranym dobrze, niż źle.

Po drugie – jakiś czas temu zacząłem zwracać uwagę, że wiele osób z którymi rozmawiam, nie lubi długo utrzymywać kontaktu wzrokowego i często podczas długich rozmów uciekają wzrokiem „na ściany”. Zacząłem wtedy niektórym z nich zwracać na to uwagę. I co się okazało? Że świadomie nie zdawały sobie z tego sprawy! Nie wiedzieli, że ich wzrok automatycznie łapie wszystko dookoła, oprócz oczu drugiej osoby!

Dzieje się tak, ponieważ patrzenie jest dla nas tak naturalną czynnością, że przestajemy się nad nią zupełnie zastanawiać i górę biorą nabyte wcześniej przyzwyczajenia.

Nowa „stara” umiejętność

Zdobądź zatem kolejną umiejętność i świadomie kontroluj jak zachowują się Twoje oczy podczas rozmów – czy to ze znajomymi, czy to z klientami, czy to z zupełnie obcymi ludźmi.
Rób to świadomie i zdaj sobie sprawę, że długi kontakt wzrokowy jest zupełnie naturalny – a unikanie wzroku – mimo, że dla nas może być pewnym ułatwieniem w takich sytuacjach, dla osoby z którą rozmawiamy będzie negatywnym sygnałem świadczącym o braku zainteresowania, czy o chęci zakończenia rozmowy.

Baw się tym – wyznacz sobie misję patrzenia ludziom w oczy i rób to coraz dłużej – efekty przyjdą szybko. Pod warunkiem, że przełamiesz opór i podejdziesz do tego ze spokojem i nastawieniem, że jest to kolejna umiejętność, nad którą warto popracować, aby ciągle się rozwijać ;)

Proste? Proste. Zatem ciekawych doświadczeń i spostrzeżeń!

PS – na koniec pozytywny bonus, który nasunął mi się podczas pisania ostatniego akapitu. Jest o patrzeniu w oczy, więc jak najbardziej powiązane ;)


2 komentarze

  • Interesujące… a co zrobić, kiedy ktoś bardzo mocno patrzy w oczy podczas rozmowy, a dla mnie jest to niezręczne – jak wówczas sobie z tym poradzić? Pozdrawiam!

  • Nasze oczy są wręcz skarbnicą wiedzy o danej osobie, z którą się komunikujemy, to w jaki sposób na nas patrzy lub nawet gdy spuszcza wzrok może dać nam wiele informacji o niej.
    Jedną z ciekawostek jest, że gdy rozmawiając z kimś na jakiś temat zauważymy u niego rozszerzone źrenice to jest to jeden z sygnałów zainteresowania naszą osobą.
    Bardzo fajnie napisany wpis, który swoją końcówką motywuje! Teraz trzeba tylko działać.
    Pozdrawiam!

Leave a comment

Nasze kursy:


darmowy kurs poprawa nastroju


darmowy kurs motywacja

Dołącz do nas


Archiwum wpisów