Bo do ludzi trzeba mieć podejście
photo by Andrew Stawarz
Każdy jest inny — wyjątkowy, unikatowy, przebojowy i to jest piękne. Zapobiega to nudzie pobudzając jednocześnie kreatywność, radość, ciekawość i niestety czasami frustrację.
Prosisz kolegę o pomoc, miał zrobić A, a zrobił B. Masz dziewczynę (lub chłopaka), prosisz o A, a dostajesz czasami nawet Z;) Niby znacie się świetnie, wytłumaczyłeś wszystko, a i tak efekt jest zupełnie inny niż oczekiwałeś.
Z tego artykułu dowiesz się o kilku sposobach na lepsze „podejście do ludzi” – jak robić, żeby było dobrze.
Oczywiście należy się Tobie wyjaśnienie, co mam namyśli pod pojęciem „podejście do ludzi”. Chodzi mi o odpowiednie nastawienie oraz poprawną komunikację, dzięki której możesz dojść do porozumienia z każdym (prawie każdym – co by zostawić miejsce na wyjątki;).
Zatem przejdźmy do konkretów – „podejścia do ludzi”:
1. Dopasuj się
Najbardziej chodzi mi tutaj o szybkość mówienia oraz o wysokość głosu. Jeśli ktoś mówi głośno i cicho Ty też tak mów. Niby wiadome, a działa cuda. Czasami trzeba powiedzieć naprawdę wolno i cicho z odpowiednią delikatnością, aby dotrzeć do drugiej osoby, a innym razem jak nie powiesz doniosłym tonem z przekonaniem STOP, DOSYĆ TEGO, to ludzie nie będą ciebie słuchali. Od dzisiaj skup się na tym jak ludzie w twoim otoczeniu mówią, poćwicz świadome zwalnianie podczas rozmowy oraz przyspieszanie. Obserwuj reakcję Twoją oraz drugiego rozmówcy. Baw się tym.
2. Jeśli prosisz o pomoc rób to w cztery oczy
Tego sposobu nauczyła mnie moja koleżanka, którą poznałem w klubie publicznych mówców Toastmasters. Kiedy w klubie potrzebowałem z czymś pomocy zawsze kierowałem się do konkretnej osoby i rozmawiałem z nią w ustronnym miejscu. Byłem zdumiony jak wiele osób zgadzało się od razu. Spróbuj i pamiętaj o ustronnym miejscu.
3. Przejdź do konkretów
Przykład: chcesz poprosić o polecenie Ciebie innej osobie. Prośbę kierujesz do „starego” znajomego, którego nie widziałeś rok czasu.
Na wstępie rozmowy powiedz, o co chodzi. Kawa na ławę. Zadaj pytanie, jeśli się zgodzi to świetnie, jeśli nie, to znajdziesz kogoś innego.
Jeden moment z mojego życia pamiętam bardzo dobrze, kiedy spotkałem się z moim znajomym, ponieważ chciałem, aby mnie polecił kilku osobom. Rozmawialiśmy przez ponad godzinę o niczym, bo bałem się go zapytać. Lawirowałem podczas całej rozmowy. Przygotowywałem sobie grunt. Kiedy w końcu powiedziałem, o co chodzi usłyszałem od kolegi: tak myślałem, że się o to zapytasz.
Nie pomógł mi wtedy, a ja czułem, że straciłem podwójnie. Ani nie dostałem polecenia ani nie wzmocniłem naszej przyjaźni gadając o niczym przez całą godzinę. Zrób inaczej. Po przywitaniu się i krótkiej rozmowie powiedz: dobra przejdźmy do konkretów, a później porozmawiamy sobie o starych czasach. W taki sposób stresujący część rozmowy jest na początku, a później już tylko budowanie przyjaźni i rozmowa na zupełnym luzie:).
4. Gdybym
Czasami lepiej nie pytać się wprost, a użyć trybu przypuszczającego, aby uzyskać interesujące nas informacje.
Przykład:
Ile cię kosztowało to mieszkanie?
Gdybym chciał kupić podobne mieszkanie to ile musiałbym uszykować pieniędzy?
Inny przykład będzie tylko dla panów (choć panie też mogą korzystać).
Jeśli jeszcze szukasz drugiej połówki, to zapewne czasami sprawia tobie trudność poproszenie kobiety o numer telefonu. Zawsze jest obawa, że po prostu odmówi i już nigdy więcej się nie zobaczycie. Powiedz tak:
Gdybyśmy mieli się ponownie spotkać, to wolałabyś krótki spacer po parku, czy przejść się na gorącą czekoladę. Teraz czekasz na reakcję kobiety. Są dwie możliwości. Pierwsza – kobieta wybiera którąś opcję. Wtedy wyciągasz telefon i przekazujesz go wybrance mówiąc: wpisz twój numer telefon abyśmy mieli kontakt do siebie.
Druga – kobieta odpowie, że nie zamierzam nigdzie z tobą iść. Wtedy ty odpowiadasz – ja nawet tobie nie proponowałem. Następnie patrzysz prosto w oczy i się uśmiechasz. Zobaczysz, że wybuchnie śmiechem. Teraz możesz zadecydować, czy wyciągnąć telefon i wziąć numer, czy nic z tego nie wyjdzie. W każdym bądź razie wychodzisz z sytuacji z twarzą.
5. Proszę i dziękuję
Dwa magiczne słowa, o których tak łatwo zapomnieć – proszę i dziękuję. Już dzisiaj zacznij je wplatać w Twoje wypowiedzi. Pamiętaj, aby być szczerym. Szybkie dziękuję bez uścisku dłoni i kontaktu wzrokowego jest tylko pustym słowem. Przyznam, że czasami nie jest łatwo podziękować, bo wydaje nam się, że coś jest oczywiste i naturalnym zachowaniem była pomoc. Tak nie jest. Podziękuj za każdą pomoc.
…
Pozdrowienia z mojego domu rodzinnego, gdzie obecnie jestem i żniwuję;)
Dawid
Incoming search terms:
- jak mieć podejście do ludzi
- jak podejsc do osób
- jak prosic o polecenia
- dopasowanie do rozmówcy działa
- przykłady jak prosic o polecenia klienta
- poprawne podejście do ludzi
- podejscie ludzi reakcje ludzi
- jakie mozna miec podejscie do ludzi
- jak poprosić o polecenia-przykłady
- trzeba miec podejscie do dobrych ludzi
3 Comments
Leave a comment
Nasze kursy:
Dołącz do nas
Najnowsze komentarze
- Kim jestem? Zapytaj się lustra (cz. 1) (1)
- Michał: Artykuł oczywiście bardzo ciekawie napisany, a i...
- Czy wiesz, co się liczy, a co nie? (8)
- Jak szybko uporządkować swoją skrzynkę email? (2)
- Mariusz: Podobnie do Ciebie prowadzę swoje konta pocztowe. Sam...
- Proste, ale nie najprostsze! (1)
- Marcin: Interesujacy artykul :) Pewnie juz nie jedna osoba Ci...
- Zaakceptuj, później buduj (7)
- Olka: Witam Cię serdecznie Dawidzie, tak się złożyło, iż...
Kategorie i Tagi
2 minuty
7 minut
badanie
Bargh
blog Day 2010
Brian Tracy
cel
cele
cytaty
decyzje
Donald Trump
działanie
efektywność
Einstein
eksperyment
grupy
historia opowiadanie
Inspiracja
Joe Vitale
kaizen
małe kroki
motywacja
nauka
neoKonkurs
networking
odczucia
Pacyfik
poziom myślenia
praca
pytania
ramy
rozstrzygnięcie
Rozwój
rozwój osobisty
sekret
sukces
szczęście
TED
tworzenie
Uczenie się
video
wdzięczność
wiedza
wyzwanie
zarządzanie czasem Inspiracja (28)
Książki (17)
Nasze kursy (9)
neoBlog (20)
neoKonkurs (6)
neoWywiady (4)
Praktycznie na codzień (2)
Realizacja celów (10)
Rozwój (49)
Uczenie się (9)
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.
Archiwum wpisów
- Luty 2012 (5)
- Styczeń 2012 (1)
- Lipiec 2011 (2)
- Czerwiec 2011 (17)
- Maj 2011 (2)
- Marzec 2011 (5)
- Luty 2011 (2)
- Styczeń 2011 (3)
- Grudzień 2010 (2)
- Listopad 2010 (12)
- Październik 2010 (3)
- Wrzesień 2010 (3)
- Sierpień 2010 (5)
- Lipiec 2010 (3)
- Czerwiec 2010 (3)
- Maj 2010 (4)
- Kwiecień 2010 (4)
- Marzec 2010 (6)
- Luty 2010 (4)
- Styczeń 2010 (7)
- Grudzień 2009 (7)
- Listopad 2009 (8)
- Październik 2009 (6)
- Wrzesień 2009 (3)
- Sierpień 2009 (3)
- Lipiec 2009 (4)
- Czerwiec 2009 (8)
- Maj 2009 (1)
- Marzec 2009 (1)






Witajcie,
Szczególnie podoba mi się punkt czwarty :). Ciekawe podejście, każdy ma swoje.
Odnośnie dopasowania: enelpowcy nazywają to rapportem, a w błyskawicznym skrócie można to podsumować jako inteligentne naśladowanie ruchów i zachowań drugiej osoby. Inteligentne, czyli naturalne, bez małpowania. Tak naprawdę większość z nas już to ma i stosuje. Wiąże się to z empatią. Do osoby mówiącej cicho i powoli nie będziemy wykrzykiwać, chyba, że chcemy wywołać tym określoną reakcję.
Zdarzało się, że do świeżej osoby uważającej się za trenera nlp przyszedł dziennikarz i odkrył, że zawsze, kiedy zmieni pozycję siedzenia i ton głosu, jego rozmówca uczyni to samo. Później opisał go jako osobę posługującą się tanimi sztuczkami manipulacyjnymi, i miał rację.
Dlatego dopasania używajmy rozważnie i skupmy się nie na sztucznych technikach, ale przede wszystkim na naszym odbiorcy, partnerze, rozmówcy.
Dobrze działa także dopasowanie oddechu (oddychamy z tą samą częstotliwością co druga strona). Częściej się stosuje w przypadkach koleżeńskich czy też przyjacielskich, niż zawodowych. A jeszcze częściej pomiędzy osobami różnych płci…
Kiedyś napisałem krótki e-book na temat pewnych elementów komunikacji międzyludzkiej. Spotkałem się z bardzo ciepłym jego przyjęciem. Czytelnicy tego bloga znajdą go po kliknięciu tu na górze w moje nazwisko.
Pozdrawiam serdecznie,
Michał Toczyski
@Michał:
Święta prawda. Dodałbym do tego, że skupmy się na naszym dobrym samopoczuciu i przyjemności z rozmowy. Nie z każdym trzeba się dogadywać.:)
@Dawidzie, łatwiej się dogadać, gdy koncentrujesz się na rozmowie, a nie na tym, czy właściwie założyłeś nogę na nogę i poprawnie wykonałeś manipulacyjny gest. Chociaż to też się przydaje i to nie jest wymysł Bandlera czy różnych twórców nlp, ale sztuka znana od starożytności i zgłębiana przez filozofów :).